Jurecki: Drużyna Celje potrafi być groźna dla najlepszych

Piłka ręczna
Jurecki: Drużyna Celje potrafi być groźna dla najlepszych
fot. PAP

Piłkarze ręczni PGE VIVE w 12. kolejce Ligi Mistrzów podejmą w Kielcach słoweńską drużynę Celje Pivovarna Lasko, z którą przegrali w pierwszej rundzie. - To nieobliczalny zespół, który potrafi być groźny dla najlepszych – podkreślił rozgrywający VIVE Michał Jurecki.

Mistrzowie Słowenii zajmują co prawda ostatnią pozycję w tabeli grupy B, ale już dwukrotnie w tym sezonie sprawili spore niespodzianki. W pierwszej rundzie rozgrywek zespół trenera Branko Tamse pokonał we własnej hali mistrzów Polski 31:27, a w wyjazdowym pojedynku niemiecki THW Kiel 29:26.

- To drużyna składająca się z młodych zawodników, którzy chcą się pokazać i przejść do silniejszych klubów. Niemal w każdym meczu pokazują się z dobrej strony i rywal musi się sporo napocić, aby z nimi wygrać. Nieobliczalny zespół, który potrafi być groźny dla najlepszych – komplementował najbliższego przeciwnika Jurecki.

- Są wybiegani i świetnie przygotowani kondycyjne. Potrafią po straconej bramce w ciągu kilku sekund odpowiedzieć tym samym. Dlatego musimy wystrzegać się strat w ataku, ale jeśli już to się zdarzy, to błyskawicznie i w sposób zorganizowany wracać do obrony. To może być kluczem do sukcesu w tym meczu – dodał popularny „Dzidziuś”.

W poprzedniej kolejce kielczanie zremisowali z niemieckim Flensburgiem 32:32. VIVE prowadziło niemal przez całe spotkanie, ale nieskuteczna gra w ostatnich 10 minutach sprawiła, że zamiast zwycięstwa ekipa Tałanta Dujszebajewa musiała zadowolić się jednym punktem. - Chcemy z tego meczu wyciągnąć to co najlepsze. Gramy dużo lepiej, niż pod koniec ubiegłego roku. Podczas przerwy w rozgrywkach każdy z nas ciężko pracował nad formą i już widać tego efekty. Nasza dyspozycja rośnie i będziemy chcieli to potwierdzić w sobotnim pojedynku – zapewnił.

Rozgrywający VIVE we Flensburgu był najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny z Kielc (osiem bramek) i został wybrany do najlepszej siódemki 11. kolejki. - To wyróżnienie zamieniłbym na zwycięstwo w tym meczu. Cieszę się jednak, że moja gra wygląda już dużo lepiej. Już pod koniec ubiegłego roku czułem, że moja forma idzie w górę. Po solidnym przepracowaniu okresy przygotowawczego jest w tej chwili jeszcze lepiej. Teraz tylko chcę ustabilizować swoją dyspozycję na wysokim poziomie – zapowiedział rozgrywający VIVE.

Mistrzowie Polski po 11. kolejkach zajmują piąte miejsce w tabeli grupy B i mają już tylko matematyczne szanse, aby poprawić tę lokatę. - Oczywiście, że analizujemy sytuację w grupie, ale skupiamy się na najbliższym pojedynku. Z jednej strony mamy szansę na czwarte miejsce, a teoretycznie możemy przecież jeszcze nie awansować do fazy pucharowej. Dlatego na razie liczy się dla nas tylko starcie z Celje – zaznaczył kielecki szczypiornista.

Sobotni mecz PGE VIVE Kielce z mistrzem Słowenii rozpocznie się o godz. 16.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze