Zasady były proste. Kto będzie skakał najsłabiej w środowych i czwartkowych treningach, ten zawody obejrzy w roli kibica. Od początku wydawało się, że to właśnie Żyła i Kot stoczą walkę o ostatnie z miejsc.

Najpierw Żyła zajmował 32., 22. i 36. lokatę, a następnie 32., 29. i 26. Rezultaty Kota to dziewiąta, 20. i 12. pozycja oraz 26., 14. i 11.

"Przede wszystkim cieszy mnie mój poziom. Wiadomo, że żal mi i smutno z powodu sytuacji Piotrka, bo ten piąty zawsze ma najgorzej. Żal mi też, że Piotrek nie może tu oddać dobrego skoku, bo wiem, że potrafi, co pokazał choćby w Willingen. Zasady trzeba jednak zaakceptować i walczyć o swoje" - przyznał Kot, który z Żyłą dzieli pokój.

"Jestem zadowolony z jakości skoków. Ten ostatni był chyba najlepszym na dużej skoczni. Zawsze to miło zakończyć treningi pozytywnym akcentem. To pomaga nabierać pewności siebie" - dodał 26-latek.

W piątkowych kwalifikacjach oprócz Kota udział wezmą Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Stefan Hula. Indywidualną walkę o medale zaplanowano na sobotę, a drużynową na poniedziałek.

 

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.