Ronaldo bardzo rzadko myli się z jedenastu metrów. Podobnie było w środę, Portugalczyk podszedł do piłki i pewnie pokonał Alphonse'a Areolę. Raczej żaden z kibiców nie dostrzegł małej sztuczki jaką wykorzystał piłkarz Realu przy wykonywaniu karnego.

 

Powtórki wideo wychwyciły jednak coś dziwnego. Sekundę przed uderzeniem 33-latka piłka minimalnie się uniosła. Pozwoliło to Portugalczykowi na lepsze, mocniejsze uderzenie, praktycznie z woleja. Jak widzimy w przybliżeniu wszystko było zamierzone, a Ronaldo sam wymusił ruch piłki w górę.

 

- On z taką siłą opiera się na swojej drugiej nodze, że murawa wokół niego się odrobinę przesuwa i wybrzusza. Przez to piłka minimalnie podskakuje. To niesamowite, tylko geniusze tak mogą. Kiedyś często ćwiczył to na treningach w Manchesterze United, to jego stara sztuczka - powiedział Rio Ferdinand w rozmowie ze stacją BT Sport. Powtórki wydają się potwierdzać słowa byłego reprezentanta Anglii.