Lublinianie wygrali aż 9 z ostatnich 11 spotkań, ich obwodowi Chavaughn Lewis i James Washington coraz częściej dostają wsparcie od m.in. Darryla Reynoldsa, Marcina Dutkiewicza czy Urosa Mirkovicia. Start to kandydat do sprawienia niespodzianki, choć aby wygrać z Polskim Cukrem, musi się wznieść na wyżyny.
 
Czerwono-czarni mierzyli się już z ekipą prowadzoną przez trenera Dejana Mihevca tym sezonie. 17 listopada zeszłego roku, lublinianie przegrali w Toruniu 84:98. Tamto spotkanie było zacięte przez trzy kwarty, ale w ostatnich 10 minutach przeważali gospodarze. Nasi koszykarze zapamiętali ten mecz głównie ze względu na kontuzję Mateusza Dziemby, który w jednej z akcji zaliczył niefortunny wypadek zakończony złamaniem ręki.
 
- Podchodzimy do tego turnieju na luzie – wyjawia Uros Mirković. - Nie ma co ukrywać, że chcielibyśmy wygrać, bo czemu nie? (śmiech). Nie ma presji, więc może wyjść z tego sukces. Trzeba zagrać trzy mecze na bardzo wysokim poziomie, być skutecznym, biegać i skakać więcej od przeciwnika. Naprawdę każdy, nawet najdrobniejszy szczegół ma znaczenie – kończy.
 
Transmisja meczu Polski Cukier Toruń - TBV Start Lublin na żywo na Polsatsport.pl od godz. 18:00!