Zagłębie gorzej rozpoczęło rundę jesienną, w pierwszym pojedynku, przed własną publicznością, uległo Legii Warszawa 2:3, tracą bramkę w 98. min.

„Sobotni mecz będzie zdecydowanie trudniejszym spotkaniem niż pojedynek z Górnikiem Zabrze” – powiedział trener płockiego zespołu Jerzy Brzęczek. Warto przypomnieć, że żadne z rozegranych w ciągu dwóch sezonów w ekstraklasie spotkań nie zakończyło się zwycięstwem Zagłębia. W poprzednim sezonie dwukrotnie wygrała Wisła, a mecz 8. kolejki zakończył się remisem 2:2.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście w 8. minucie. Po błędzie płockich obrońców piłkę przejął Filip Starzyński, podał do wybiegającego Bartłomieja Pawłowskiego, który będąc sam na sam z bramkarzem Wisły strzelił nad poprzeczką. W odpowiedzi płocczanie zaatakowali, Adam Dźwigała podał do wybiegającego Arkadiusza Recy, którego zatrzymał Dominik Hładun.

Kolejne minuty, to bezproduktywna gra, bez sytuacji podbramkowych. W 25. min Semir Stlic dośrodkował na pole karne, piłka musnęła Jose Kantego i spadła pod nogi Giorgiego Merebaszwilego, który strzelił tuż obok lewego słupka.

W 29. min Wisła wykonywała rzut wolny po faulu na Dominiku Furmanie. Po strzale Stilica futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Cztery minuty później Stilic podał do Kantego, ale ten minimalnie chybił.

Po przerwie piłkarze Wisły zaatakowali i już w 48. min zdobyli pierwszego gola. Akcja rozpoczęła się od Stilica, który posłał piłkę do Merebaszwilego, a ten do Kantego, który wpakował ją do siatki. W 60. min znakomitą sytuację na wyrównanie miał Arkadiusz Woźniak, piłkę z linii pola karnego wybił Adam Dźwigała.

W 74. min ponownie przed szansą na podwyższenie wyniku stanęła Wisła. Merebaszwili podał to Stilica, ten strzelał, ale wywalczył tylko rzut różny. W 78. min "Nafciarze" mieli kolejną okazję. Kante podał do Konrada Michalaka, a ten do Stlica, który strzelił obok bramki. W 84. min sprintem podążał w kierunku bramki Michalak, strzał obronił Hładun.

Wynik ustalił w 87. min Kante. Akcja rozpoczęła się od Nica Vareli, który podał do Arkadiusza Recy, a ten przedłużył do zdobywce pierwszego gola, który nie zwykł marnować takich sytuacji.

W doliczonym czasie gry podanie po rzucie rożnym głową przedłużył Reca do Oskara Zawady, a ten z dwóch metrów trafił w bramkarza.

 

Wisła Płock – KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (0:0)

Wisła: Thomas Daehne - Cezary Stefańczyk, Adam Dźwigała, Igor Łasicki, Arkadiusz Reca - Giorgi Merebaszwili (80. Nico Varela), Dominik Furman, Damian Szymański, Konrad Michalak, Semir Stilic (87. Oskar Zawada) - Jose Kante (89. Damian Rasak).
KGHM Zagłębie: Dominik Hładun - Sasa Balic, Rafał Pietrzak, Bartosz Kopacz, Alan Czerwiński - Adam Matuszczyk, Filip Jagiełło, Filip Starzyński (61. Paweł Żyra), Bartłomiej Pawłowski, Arkadiusz Woźniak (61. Krzysztof Janus) - Jakub Mares (77. Patryk Tuszyński).

Bramki: 1:0 Jose Kante (48), 2:0 Jose Kante (87).

Żółta kartka: Filip Jagiełło (KGHM Zagłębie).