Pjongczang 2018: Małysz zdradza, co zadecydowało o złotym medalu Stocha!

Zimowe
Pjongczang 2018: Małysz zdradza, co zadecydowało o złotym medalu Stocha!
fot. PAP

Nerwy były straszne, wiercenie w brzuchu. Wiedzieliśmy, że mamy medal, pytanie tylko: jaki? Wydawało się, że Kamil przeskoczył tę linię, wszystko zależało od not. Na szczęście sytuacja potoczyła się po naszej myśli - mówił na gorąco po sobotnim konkursie, w którym Kamil Stoch zdobył złoty medal olimpijski, Adam Małysz, dyrektor-koordynator ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Szymon Zaworski: Wielki sukces, jak teraz wygląda ta radość w Pjongczangu?

Adam Małysz: Kamil został jeszcze na kontrolę antydopingową, a my dopiero dojeżdżamy do wioski. Także jeszcze nie zaczęliśmy świętować.

O czym pan myślał po pierwszej serii, kiedy Stoch zajmował pierwsze miejsce, a Dawid Kubacki był piąty?

Myślałem, że jedyny, który byłby w stanie to utrzymać, to właśnie Kamil Stoch. Wiemy doskonale, że jest bardzo doświadczony i potrafi wykorzystywać takie sytuacje. Nie ma na niego w tym momencie mocnych.

Ten konkurs był dla Kamila trudny?

Oczywiście. Dla każdego byłby trudny, jeśli startujesz jako ostatni, a twoi poprzednicy skaczą tak daleko.

Gdyby mógł pan ocenić te dwie serie i warunki jakie panowały na skoczni.

Warunki były na tyle dobre, że spokojnie można było przeprowadzić dość wyrównany konkurs.

Długo czekaliśmy na noty po tym drugim skoku. Co pan o tym myślał?

Nerwy były straszne, wiercenie w brzuchu. Wiedzieliśmy, że mamy medal, pytanie tylko: jaki? Wydawało się, że Kamil przeskoczył tę linię, wszystko zależało od not. Na szczęście sytuacja potoczyła się po naszej myśli.

Co pan poczuł, gdy okazało się, że Kamil wygrał?

Wszyscy na dole eksplodowaliśmy radością. Można sobie tylko wyobrazać, co się działo na wieży u Stefana Horngachera.

Co pan może powiedzieć przed konkursem drużynowym? Presja jest wielka.

Na pewno nie będzie łatwo, startuje przecież wiele mocnych ekip. Na pewno będziemy walczyć. Naszą przewagą jest to, że mamy mistrza olimpijskiego, który będzie bardziej wyluzowany. Wierzę, że Kamil swoje najlepsze skoki odda właśnie w "drużynówce".

Będzie medal?

Nie chcę niczego obiecywać. Przed zawodami nie da się nikomu zawiesić medalu na szyi.

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.

Szymon Zaworski, RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze