Menedżer Akademii Legii po 0:14 z Bayernem: Chcemy częściej grać z najlepszymi

Piłka nożna
Menedżer Akademii Legii po 0:14 z Bayernem: Chcemy częściej grać z najlepszymi
fot. PAP
Allianz Arena, a więc dom starszych kolegów sobotnich pogromców juniorów Legii.

Sobotni mecz w Monachium miał przygotować juniorów czołowych klubów z Niemiec i Polski do rundy wiosennej. Jak się jednak okazało, siedemnastolatków Bayernu i Legii Warszawa dzieliła przepaść, a mecz zakończył się pogromem 14:0 na korzyść lidera młodej Bundesligi...

Zespół Bayernu Monachium do lat 17 jest wzorem starszych kolegów liderem Bundesliga Sud/Sudwest. W piętnastu rozegranych spotkaniach juniorzy mistrza Niemiec odnieśli aż 12 zwycięstw i pozostają niepokonani. Najsłynniejsi wychowankowie Bayernu to Toni Kroos, Thomas Mueller, Bastian Schweinsteiger, Mats Hummels czy Philipp Lahm. O sile młodszych kolegów Roberta Lewandowskiego w sobotę przekonali się ich rówieśnicy z Legii Warszawa, którzy na wyjeździe ulegli im aż... 0:14.
 
- W całym sezonie rozegramy 150 takich starć, w tym m.in. sześć razy z Ajaksem Amsterdam, po dwa razy z Bayernem Monachium, Feyenoordem Rotterdam i Manchesterem United, a także m.in. z Realem Madryt, Anderlechtem Bruksela, Liverpoolem, Manchesterem City czy Tottenhamem. To duża zmiana w porównaniu do ubiegłych lat, tym bardziej, że często jedziemy zagranicę kosztem meczów ligowych - powiedział Radosław Mozyrko, menedżer Akademii Legii.
 
Według Mozyrko, młodzi legioniści powinni jeszcze częściej rozgrywać mecze z takimi rywalami, aż do momentu, gdy będą mogli grać z nimi jak równy z równym.
Przyjęliśmy, że odkąd częściej gramy z mocniejszymi drużynami, będą zdarzały się porażki, także wysokie. Oczywiście 14-0 to jest wynik nie do zaakceptowania, to była klęska, a nie porażka, aczkolwiek jeśli jeden z zawodników tego rocznika - taki, który grał lub mógł zagrać z Bayernem - zrobi karierę, to nie będę przejmował się wynikiem. Jeśli żaden zawodnik z rocznika nie zrobi kariery, ten wynik będzie miał inne znaczenie. Oglądałem mecz w Monachium i moim zdaniem było kilka powodów tak wysokiego wyniku. Chłopcy przestraszyli się przeciwnika, zagraliśmy naiwnie taktycznie, zawodnicy na siłę chcieli grać futbol od tyłu i nie reagowali na mocne stronę przeciwnika, do tego mieli zbyt duży szacunek dla rywala. Bayern był bardziej agresywny niż my.
Mozyrko jest pewny tego, że chłopcy, którzy wystąpili w felernym spotkaniu mają o czym myśleć i się od czego odbić. Za tydzień z Bayernem zagra zespół z rocznika niżej, więc rocznik 2002 i 2003. 
 
Więcej można przeczytać pod TYM linkiem.
ch, akademia.legia.com, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze