Były obrońca Arenalu i Tottenhamu był na wstępnych rozmowach w klubie Oxford United, który występuje w League One (trzecia klasa rozgrywkowa w Anglii). Wszystko wskazuje na to, że włodarze klubu zatrudnią na stanowisko trenera Craiga Bellamy’ego, który pracował w Cardiff City. Campbell uważa, że zespoły boją się zatrudnić „jeden z największych umysłów w piłce nożnej”. Nie akceptuje sugestii jakoby posiada za mało doświadczenia. – Naprawdę chciałem pracować w Oxfordzie, ale nie przyjęli mnie. Być może ze względu na brak doświadczenia, ale to błędne koło. Jak mam je nabyć? Potrzebuję do tego pracy. Nie chcę schodzić za bardzo w dół i pracować pod kimś, aby potem stwierdzić „Co ja tutaj robię?”. Wolałbym trenować zespół na własną rękę – zaznacza.

Campbell przyznaje, że jest wystarczająco inteligentny, aby móc pracować na takim poziomie jak League One. – Jestem pewny swego. Praca w klubie piłkarskim to nie jest nauka o rakietach, zwłaszcza na takim poziomie rozgrywkowym. Jeśli jesteś wystarczająco inteligentny i szybko się uczysz, wówczas potrzebujesz dwóch, trzech meczów, aby zobaczyć czego potrzebuje drużyna, nabyć umiejętności treningowe, żeby najpierw utrzymać się w lidze, potem grać coraz lepiej, awansować do play-off, a nawet wywalczyć awans – twierdzi.

Jako piłkarz Campbell może pochwalić się dwoma mistrzostwami Anglii, trzema Pucharami Anglii oraz Pucharem Ligi Angielskiej. W swoim czasie był jednym z najlepszych obrońców na świecie. W 2006 roku zagrał w barwach Arsenalu w finale Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelonie i wpisał się nawet na listę strzelców, lecz jego zespół przegrał 1:2. – To nie jest tak, że grałem przez całe moje życie tylko na podwórku. Nie mogę uwierzyć co niektórym. Jestem jednym z największych umysłów w piłce nożnej i marnuję się, ponieważ nie mam doświadczenia, a może dlatego, że za bardzo mówię to co myślę. Pojedźcie to Niemiec. Tam ludzie uwielbiają takich ludzi, którzy mają swoje zdanie. Oni dostają pracę. Przykro mi, że mam swoje zdanie, ale nie można się tego bać. To coś co powinno być pożądane przez kluby, ale tak nie jest – uważa.

Wielokrotny reprezentant Anglii często budził zaskoczenie swoimi wypowiedziami. Kilka lat temu zadeklarował, że chce kandydować w wyborach na burmistrza Londynu, natomiast przed Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie zaznaczył, że oba kraje nie są godne organizacji tego turnieju, a kibice wybierający się tam wrócą w trumnach.