Podopieczne trenera Lorenzo Micelliego od początku rozgrywek nie radzą sobie najlepiej. Mimo, że wygrały swój debiutancki występ w Lidze Mistrzyń z Mulhouse 3:1, nie poszły za ciosem i w kolejnych starciach uznawały wyższość rywalek. Alba Blaj z kompletem zwycięstw jest liderem grupy A.

Już pierwszy set był dla polskiego zespołu trudną przeprawą. W pewnym momencie gospodynie prowadziły aż 20:10! Taką przewagę bardzo ciężko odrobić i to nie udało się również rzeszowiankom. Przegrały 15:25. Przebieg partii numer dwa niczym nie różnił się od seta poprzedniego.

Dopiero w trzeciej odsłonie siatkarki Developresu doszły do głosu. Od początku do końca z jedną krótką przerwą prowadziły i zdołały przedłużyć losy spotkania. Dobra passa zakończyła się jednak wraz z zakończeniem seta. W kolejnym Rumunki rozpoczęły od prowadzenia 5:0. Na tym się jednak nie skończyło. Ostatni gwizdek sędziego rozbrzmiał przy stanie 25:12...

W kolejnym meczu 27 lutego rzeszowianki zagrają na wyjeździe z Mulhouse.

CSM Volei Alba Blaj - Developres SkyRes Rzeszów 3:1 (25:15, 25:16, 20:25, 25:12)

 

Developres SkyRes Rzeszów: Helene Rousseaux, Anna Kaczmar, Adela Helic, Klaudia Kaczorowska, Kamila Ganaszczyk, Monika Ptak – Agata Sawicka (libero) - Pola Nowakowska (libero), Katarzyna Żabińska, Julia Andruszko, Agnieszka Rabka, Jelena Blagojevic, Ewa Żak

 

CSM Volei Alba Blaj: Nneka Obiamaka Onyejekwe, Ana Cleger, Aleksandra Crncevic, Mariana Thomaz de Aquino, Adina Salaoru, Petja Barakowa - Marina Vujovic (libero) - Selime Ilyasoglu, Lena Moellers