ATP Rio: Grali pięć minut! Najwyżej rozstawiony Cilic odpadł po nietypowym dwudniowym meczu

Tenis

Najwyżej rozstawiony tenisista Chorwat Marin Cilic odpadł w drugiej rundzie turnieju ATP na kortach ziemnych w Rio de Janeiro. Finalista tegorocznego Australian Open przegrał z Francuzem Gaelem Monfilsem 3:6, 6:7 (8-10). Spotkanie miało nietypowy przebieg, bowiem ze względu na warunki atmosferyczne w czwartek dograno... ostatnie cztery punkty tie-breaku drugiego seta.

Monfils potrzebował w czwartek pięciu minut, by zwycięsko zakończyć pojedynek przerwany w środę z powodu opadów deszczu. Spotkanie miało bardzo nietypowy przebieg, bowiem ze względu na obfite opady deszczu mecz został przerwany w decydującej fazie tie-breaku drugiego seta, a więc przy stanie 7:7, 1:0 w setach dla Monfilsa. Gdy zawodnicy wrócili na kort, od ostatniego rozegranego punktu minęło 22 godziny i 36 minut. Ostatecznie zakończył się on zwycięstwem Francuza 10:8 i triumfem w całym spotkaniu.
 
"Rozegraliśmy tylko cztery punkty, ale koncentrację trzeba było utrzymywać na najwyższym poziomie" - przyznał Francuz, którego rywalem w ćwierćfinale będzie Argentyńczyk Diego Schwartzman.
 
Do ćwierćfinału awansował też m.in. rozstawiony z dwójką Austriak Dominic Thiem, który przed rokiem triumfował w tej imprezie (pula nagród 1,695 mln dol.). W deblu rywalizował Łukasz Kubot, który w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo odpadł w ćwierćfinale.
 
Końcówka spotkania Cilic - Monfils dograna w czwartek w załączonym materiale wideo.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze