Podczas zeszłorocznego spotkania w Santiago działacze południowoamerykańskiej konfederacji piłki nożnej uznali, że na Copa America 2019, które odbędzie się w Brazylii pojawi się szesnaście zespołów. Dziesięć z Ameryki Południowej oraz zaproszone reprezentacje z Europy oraz  Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (CONCACAF).

 

- Wkraczamy w przyspieszony okres pracy i zamierzamy zrealizować najlepszy Copa América w historii, który zamknie cykl imprez sportowych w Brazylii. Z pewnością jesteśmy przygotowani na przyjęcie stałych uczestników zawodów oraz innych zaproszonych krajów - powiedział Fernando Sarney, wiceprezydent brazylijskiego związku piłki nożnej.

 

Brazylia już po raz piąty zorganizuje ten turniej. Jak dotąd za każdym razem wygrywała na swoim podwórku. Na razie nie wiadomo, kto zostanie zaproszony na imprezę. Największe szanse ze strefy CONCACAF mają oczywiście ekipy Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Jeśli chodzi o Europę to mówi się o Hiszpanii oraz Portugalii. Nie brakuje więc prześmiewczych komentarzy, że Cristiano Ronaldo wygra Copa America wcześniej niż Lionel Messi. Argentyńczyk brał udział w dwóch ostatnich finałach imprezy i w obu przypadkach jego drużyna przegrywała z Chile. Na turniej zaproszone miałby być również reprezentacje z Afryki, ale również w 2019 odbędzie się Puchar Narodów Afryki.