Abbondanza ma 47 lat i urodził się w Cesenie we Włoszech. Jego ostatnim klubem było włoskie Pomi Casalmaggiore. Wcześniej pracował m.in. w Fenerbahce Stambuł, Rabicie Baku, Villa Cortese czy Pesaro.

 

Na koncie ma wiele sukcesów, m.in. wicemistrzostwo w Klubowych Mistrzostwach Siatkarek z Rabitą w 2013 roku, srebro Ligi Mistrzyń także z Rabitą w 2013 i brąz z Fenerbahce 2016, dwukrotne zdobycie Pucharu CEV (w 2006 z Robursport Pesaro i Fenerbahce w 2014), dwa mistrzostwa Turcji i mistrzostwo Azerbejdżanu.

 

Prowadził również kadry narodowe Czech i Bułgarii. Aktualnie jest trenerem żeńskiej reprezentacji Kanady. Władze klubu pozwoliły mu łączyć obie funkcje. W podobnej sytuacji jest również trener ONICO Warszawa Stephane Antiga, który pracę w stołecznym klubie łączy z rolą selekcjonera męskiej reprezentacji Kanady.

 

Abbondanza  pracę w Chemiku rozpocznie w połowie przyszłego tygodnia. Będzie wprawdzie obecny podczas wtorkowego spotkania Ligi Mistrzyń z Vizurą Ruma, ale na ławce trenerskiej ponownie zasiądzie Piotr Matela. Włoch pierwszy raz przy linii bocznej boiska w roli szkoleniowca stanie przy okazji rywalizacji z Bielskiem (mecz BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Chemik Police 5 marca o godzinie 18.00; transmisja – Polsat Sport).

 

– Mamy nadzieję, że nasza współpraca będzie owocna. Marcello wydaje mi się stanowczym człowiekiem, który dużo wymaga. Cenię takie podejście, dlatego cieszę się, że podpisaliśmy kontrakt. Trener dostał naszą zgodę na kontynuowanie współpracy z reprezentacją Kanady – powiedział prezes Chemika Paweł Frankowski.

 

Abbondanza z mistrzyniami Polski związał się do końca bieżącego sezonu z opcją przedłużenia umowy na kolejne lata.

 

We wtorek policzanki rozegrają ostatnie spotkanie grupowe w ramach Ligi Mistrzyń. Jako gospodynie podejmą w Koszalinie serbską Vizurę Ruma. W pierwszym meczu w Rumie pewnie wygrały 3:0 i są także zdecydowanymi faworytkami rewanżu.

 

– Celem drużyny jest rozegranie dobrego meczu i zdobycie kompletu punktów, a kwestia awansu nie zależy już tylko od nas – mówi Frankowski.

 

 

Do fazy pucharowej awansują zwycięzcy czterech grup i dwie (a może nawet trzy) drużyny z drugich miejsc z najlepszym bilansem. Wszystko zależy od tego, kto będzie organizatorem turnieju Final Four. Jeśli będzie to któryś z zespołów z najlepszej szóstki, to zwolni się miejsce dla ekipy, która będzie miała trzeci wynik wśród tych z drugiego miejsca.

 

Chemik po pięciu kolejkach ma na koncie 8 pkt. I nie może już wyprzedzić żadnej z dwóch najlepszych drużyn grupy D, gdzie prowadzi VikifBank Stambuł przed Galatasaray. Ma jednak szansę na lepszy bilans od zajmujących drugie miejsce w grupie A – Volero Zurich (10 pkt) i z grupy B – Igor Novara (11 pkt).

 

Mecz Chemik – Vizura rozpocznie się w Koszalinie we wtorek 27 lutego o godzinie 18.00; transmisja – Polsat Sport.