W 13. minucie Domagoj Antolić brutalnie sfaulował rywala. Sędzia pokazał mu żółtą kartkę, ale po chwili zmienił decyzję i Chorwat ujrzał czerwoną kartkę.

Legia więc przez lwią część meczu musiała sobie w dziesiątkę. I przewagę Jagiellonii rzeczywiście było widać na boisku. Już w 18. minucie goście objęli prowadzenie. Przynajmniej na chwilę.

Arvydas Novikovas dograł do dobrze ustawionego Przemysława Frankowskiego, który przelobował Arkadiusza Malarza. Radość białostoczan przerwał jednak sędzia, który uznał, że biorący udział w tej akcji Martin Pospisil był na spalonym.

Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. W 43. minucie szarżującego Bezjaka sfaulowal Malarz, a jedenastkę na gola zamienił Novikovas.

W 64. minucie mogło być już 2:0 dla Jagiellonii, ale w sytuacji sam na sam z Malarzem Novikovas uderzył tym razem w słupek. Blisko było również w 84. minucie, kiedy piłkę do bramki skierował Sheridan, ktory jednak był na spalonym.

Wynik meczu na 2:0 ustalił w 88. minucie Karol Świderski, któremu asystował Piotr Wlazło. Młody snajper "Jagi" musiał tylko przystawić głowę.

Na koniec drugą żółtą kartkę otrzymał jeszcze Marko Vesović. Legia kończyła więc mecz w dziewiątkę i zwycięstwo białostoczan w Warszawie stało się faktem.

Zawodnicy Ireneusza Mamrota mają w lidze trzy punkty przewagi nad podopiecznymi Romeo Jozaka.

 

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

Bramki: Novikovas 44 (kar.), Świderski 88. Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 20 557.

 

Legia: Arkadiusz Malarz - Marko Vesovic, William Remy, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Eduardo da Silva (37. Łukasz Broź, 66. Adam Hlousek), Krzysztof Mączyński, Chris Philipps , Domagoj Antolic, Kasper Hamalainen (84. Michał Kucharczyk) - Jarosław Niezgoda.

 

Jagiellonia: Mariusz Pawełek - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrovic, Guilherme Sitya - Przemysław Frankowski, Piotr Wlazło, Taras Romanczuk (90. Rafał Grzyb), Martin Pospisil, Arvydas Novikovas (79. Cillian Sheridan) - Roman Bezjak (83. Karol Świderski).


Żółte kartki: Vesović.

 

Czerwone kartki: Antolić, Vesović.