Moskal: Trzeba wierzyć w przełamanie

Piłka nożna
Moskal: Trzeba wierzyć w przełamanie
fot. PAP

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz na zwycięstwo w meczu ekstraklasy czekają już od 16 spotkań. Trener Kazimierz Moskal stara się jednak podtrzymać bojowego ducha w zespole przed sobotnim meczem ze Śląskiem we Wrocławiu. "Trzeba wierzyć w przełamanie" – powiedział.

Sandecja po raz ostatni komplet punktów wywalczyła 17 września ubiegłego roku pokonując 1:0 Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Potem „biało-czarni” uzyskali osiem remisów i ośmiokrotnie przegrywali. To sprawiło, że zespół wylądował na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 22 punktów.

 

"Nastroje w drużynie są jakie są. Trudno, żeby po takiej serii panowała euforia. Trzeba jednak wierzyć w przełamanie" – deklaruje trener Moskal, który prowadzi sądecki zespół od stycznia tego roku. Warunków do pracy nie ma łatwych, ze względu na niskie temperatury wszystkie treningi przeprowadzane są na boisku o sztucznej nawierzchni.

 

Do Wrocławia Sandecja wyruszyła osłabiona brakiem podstawowego stopera Dawida Szufryna, któremu w ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin (0:1) odnowił się uraz kolana. Wszystko na to wskazuje, że zastąpi go Michal Piter-Bucko. Do kadry meczowej, po wyleczeniu kontuzji, wrócił natomiast Bartłomiej Kasprzak.

 

Śląsk, podobnie jak Sandecja, słabo spisuje się w tym roku. Wrocławianie też wywalczyli tylko jeden punkt i mają ich na swoim koncie 28. To daje im 11. pozycję w tabeli. W poprzednim meczu pomiędzy tymi zespołami, rozegranym na stadionie w Niecieczy, padł remis 1:1.

 

"We Wrocławiu oczekiwania na pewno były i są znacznie większe niż u nas. Śląsk ma spory potencjał, ale w tym roku jest w takiej sam sytuacji jak my. Na pewno jeden i drugi zespół będzie bardzo zdeterminowany, aby wywalczyć trzy punkty" – nie ma wątpliwości Moskal.

 

W ostatnim dniu okna transferowego nie udało się wzmocnić zespołu. Kontrakt z Sandecją rozwiązał natomiast Lukas Kuban, który przeniósł się do pierwszoligowego Stomilu Olsztyn. Jesienią czeski obrońca wystąpił w 11 meczach ekstraklasy.

 

W ostatnim dniu lutego Sądecka Infrastruktura Miejska Sp. z o.o. ogłosiła przetarg "...na opracowanie i wykonanie projektu budowlanego oraz wykonawczego przebudowy Stadionu Miejskiego przy ulicy Kilińskiego 47 w Nowym Sączu wraz z wyposażeniem, infrastrukturą i zagospodarowaniem otoczenia obiektu".

 

To już drugi przetarg ogłoszony przez władze Nowego Sącza. Poprzedni został unieważniony w grudniu ubiegłego roku, gdyż jedyna oferta była wyższa o 10 mln złotych od zaplanowanych na ten cel 50 milionów.

 

Na razie Sandecja mecze w roli gospodarza rozgrywa na stadionie w Niecieczy, choć niewykluczone, że na spotkania w grupie spadkowej przeniesie się do Mielca.

JK, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze