Oba zespoły plasują się w środkowej części ligowej tabeli. Nieco lepiej radzą sobie Czarni, którzy wygrali dziesięć z dwudziestu dwóch rozegranych meczów. Siatkarze Aluronu zgromadzili o trzy zwycięstwa mniej.

Pierwsze starcie tych drużyn obfitowało w emocje. Radomianie prowadzili już 2:0, ale dali beniaminkowi z Zawiercia odrobić straty i swoje zwycięstwo przypieczętowali dopiero w tie-breaku. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wtedy wybrany Michał Filip, który nie mógł pomóc swoim kolegom w piątkowej batalii, ponieważ od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją.

Mecz rozpoczął się od fragmentu bardzo wyrównanej gry. W środkowej fazie trzypunktowe prowadzenie uzyskali goście, lecz nie zdołali go utrzymać. Od stanu 17:17 lepiej zaczęli grać radomianie. Siatkarze Roberta Prygla zdominowali końcówkę i wygrali 25:19 po fantastycznym ataku Wojciecha Żalińskiego.

Wspomniany wyżej zawodnik był tego dnia nie do zatrzymania. Jego skuteczność była bardzo wysoka. Więcej punktów zgromadził jednak Kamil Kwasowski. Duet skrzydłowych okazał się dla zawiercian przeszkodą nie do przejścia i zapewnił Czarnym zwycięstwo w kolejnej partii.

Po dziesięciominutowej przerwie obraz gry wyraźnie się zmienił. Postawieni pod ścianą goście wrócili do gry w ostatnim momencie. Błędy siatkarzy z Radomia, a potem świetna seria na zagrywce  Hugo de Leona Guimaraesa dały beniaminkowi solidną zaliczkę i kiedy wydawało się, że przedłużą losy spotkania do gry wrócili gospodarze. Od stanu 20:22 zdobyli pięć punktów z rzędu i po asie serwisowym Dejana Vincicia mogli cieszyć się z jedenastego zwycięstwa w tym sezonie.

Cerrad Czarni Radom - Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:0 (25:19, 25:21, 25:22)

Cerrad Czarni Radom: Dejan Vincic, Wojciech Żaliński, Tomasz Fornal, Kamil Kwasowski, Norbert Huber, Dmytro Teriomenko, Dustin Watten (libero)

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Łukasz Swodczyk, Hugo de Leon Guimaraes, Grzegorz Bociek, Grzegorz Pająk, David Smith, Matej Patak, Taichiro Koga (libero) oraz Michał Żuk, Maciej Zajder, Łukasz Kaczorowski, Krzysztof Andrzejewski

MVP: Wojciech Żaliński