Pjongczang 2018: Polski biathlonista tuż za dziesiątką w sprincie

Zimowe
Pjongczang 2018: Polski biathlonista tuż za dziesiątką w sprincie
fot. PAP/EPA

Inaugurację startów w Igrzyskach Paraolimpijskich w Pjongczangu mają już za sobą nasi biathloniści. Najlepiej z polskich zawodników zaprezentował się Witold Skupień, który w sprincie w kategorii osób stojących otarł się o czołową dziesiątkę. Pozostali Biało-Czerwoni zajęli dalsze pozycje.

Pierwszym Polakiem, który zaprezentował się dziś na trasach biathlonowych w kurorcie Alpensia był najbardziej doświadczony w naszej ekipie Kamil Rosiek. Czterokrotny paraolimpijczyk w sprincie na dystansie 7.5 km w gronie osób siedzących zajął 17. lokatę. Rosiek na każdym z dwóch strzelań zanotował jedno pudło, które skutkowało karną rundą. Do zwycięzcy rywalizacji, Amerykanina Daniela Cnossena, Polak stracił ponad trzy i pół minuty. Na podium znaleźli się także Białorusin Dzmitry Łoban i Kanadyjczyk Collin Cameron. Sklasyfikowano 20. zawodników.

 

W sprincie kobiet rywalizujących na stojąco na dystansie 6 km debiut paraolimpijski zaliczyła Iweta Faron. 18-letnia biathlonistka miała dziś duże problemy ze sprzętem i na strzelnicy myliła się aż siedmiokrotnie. Złe strzelanie musiało się przełożyć na końcowy wynik – Polka ze stratą blisko siedmiu minut zajęła ostatnią, 15. pozycję. Walkę o złoto stoczyły ze sobą dwie Rosjanki, startujące pod neutralną flagą – debiutantka Jekaterina Rumiancewa i czterokrotna medalistka paraolimpijska Anna Milenina. Lepsza okazała się pierwsza z nich, a brązowy krążek trafił do Ukrainki Ludmiły Liaszenko.

 

Najlepszą dyspozycję spośród Biało-Czerwonych zaprezentował dziś Witold Skupień, rywalizujący na dystansie 7.5 km w grupie osób stojących. Pierwsze strzelanie Polak miał nieudane – pudłował aż trzy razy – ale zdecydowanie poprawił się podczas drugiej wizyty na strzelnicy, gdy udało się strącić wszystkie krążki. Ostatecznie finiszował ze stratą trzech i pół minuty do mistrza paraolimpijskiego, Franzuza Benjamina Davieta, co pozwoliło uplasować się na 11. pozycji w gronie 17. zawodników. To najwyższa lokata Skupienia w rywalizacji biathlonowej na igrzyskach – cztery lata temu w Soczi zajmował miejsca pod koniec drugiej dziesiątki. Srebrny medal zdobył Kanadyjczyk Mark Arendz, a brązowy Ukrainiec Igor Reptiuch.

 

Na tym samym dystansie walczyli dziś także zawodnicy niewidomi i niedowidzący. Debiutujący w igrzyskach Piotr Garbowski pogrzebał szanse na dobry wynik na strzelnicy. Sportowiec startujący w duecie z przewodnikiem Jakubem Twardowskim miał aż siedem pudeł. W ostatecznej klasyfikacji zajął 16. miejsce w stawce 17. biatlonistów., ze stratą grubo ponad sześciu minut do Witalija Łukianienki z Ukrainy. Na podium znaleźli się także Białorusin Jurij Hołub i drugi reprezentant Ukrainy Anatolij Kowalewski.

 

Sprint 7.5 km – mężczyźni siedzący:

 

1. Daniel Cnossen, USA 23:49.7
2. Dzmitry Łoban, Białoruś +7.3
3. Collin Cameron, Kanada +9.7
… 17. Kamil Rosiek +3:35.9

 

Sprint 6 km – kobiety stojące:

 

1. Jekaterina Rumiancewa, NPA 17:06.1
2. Anna Milenina, NPA +16.3
3. Ludmiła Liaszenko, Ukraina +39.8
… 15. Iweta Faron +6:51.4

 

Sprint 7.5 km – mężczyźni stojący:

 

1. Beniamin Daviet, Francja 17:56.6
2. Mark Arendz, Kanada +30.8
3. Igor Repitiuch, Ukraina +46.1
… 11. Witold Skupień +3:34.1

 

Sprint 7.5 km – mężczyźni niewidomi i niedowidzący:

 

1. Witalij Łukianienko, Ukraina 19:51.0
2. Jury Hołub, Białoruś +14.1
3. Anatolij Kowalewski, Ukraina +39.5
… 16. Piotr Garbowski +6:41.2

Inga Świetlicka, igrzyska24.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze