W finale 21-letni zakopiańczyk przegrał ze starszym o sześć lat Słoweńcem Timem Mastnakiem.

 

W lutym 2016 roku Kwiatkowski prowadząc samochód w Szaflarach wpadł w poślizg i zderzył się czołowo z autobusem. Nieprzytomnego przewieziono do szpitala w Nowym Targu. Miał złamanych siedem żeber, pęknięte biodro, dwie kości kręgosłupa i odmę płucną. Trener snowboardowej kadry Piotr Skowroński uważa, iż jego podopieczny przeżył ten wypadek dzięki temu, że jest bardzo silny.

 

Klubowy szkoleniowiec zakopiańczyka Michał Sitarz podkreślił, że dawno nie było w kraju tak utalentowanego snowboardzisty w konkurencjach alpejskich. W 2013 roku Kwiatkowski zdobył srebrny medal Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy w slalomie gigancie równoległym. Dwa lata później zajął piąte miejsce w tej konkurencji w mistrzostwach świata juniorów. W igrzyskach w Pjongczangu uplasował się na 13. pozycji.