Trudna, choć zwycięska przeprawa Realu Madryt z Eibarem

Piłka nożna
Trudna, choć zwycięska przeprawa Realu Madryt z Eibarem
fot. PAP

Trudną przeprawę w wyjazdowym meczu 28. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej miał w sobotę zajmujący w tabeli trzecie miejsce madrycki Real z plasującą się na ósmej pozycji drużyną Eibar. "Królewscy" wygrali 2:1, choć wyraźnej przewagi nie mieli.

Do przerwy Real prowadził 1:0 po golu Cristiano Ronaldo zdobytym w 33. minucie. Po zmianie stron wyrównał Ivan Ramis, a zwycięską bramkę w 84. minucie zdobył niezawodny Portugalczyk.

 

Real wcale nie był zespołem zdecydowanie lepszym od rywala. Momentami, szczególnie na początku spotkania, to gospodarze mieli przewagę, ale jej nie wykorzystali. W końcówce pierwszej połowy Real zaczął atakować i objął prowadzenie po golu Ronaldo, któremu piłkę dograł Luca Modric.

 

Kilka minut później Portugalczyk ponownie silnie uderzył, ale tym razem Marko Dmitrovic strzał obronił.

 

Po przerwie Eibar zaatakował, Ramis z kilku metrów uderzył celnie głową, po rzucie rożnym wykonywanym przez Pedro Leona.

 

Po wyrównaniu Real dość długo nie potrafił zagrozić gospodarzom. Dopiero w końcówce po dośrodkowaniu z lewej strony Daniego Carvajala Ronaldo głową zdobył zwycięską bramkę.

 

Trener "Królewskich" Zinedine Zidane przyznał, że w tym meczu rywale byli zespołem lepszym.

 

"Przeciwnik był wyraźnie lepszy, zwłaszcza w pierwszej połowie. Ale my mamy w swoich szeregach Cristiano Ronaldo, który pochodzi... z innej piłkarskiej galaktyki. Dał nam zwycięstwo. Spotkanie było trudne, mieliśmy momentami problemy z opanowaniem piłki. Ale zespół pokazał charakter" - powiedział szkoleniowiec.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze