Aż 5 bramek oglądali kibice zgromadzeni na Ibrox Stadium, którzy byli świadkami meczu lidera z wiceliderem. 

 

Pierwsze 45 minut mogło przypominać walkę bokserską. Cios za Cios. Mecz rozpoczął się lepiej dla gospodarzy, którzy wynik otworzyli już w 3. minucie po bramce Josha Windassa. Radość nie trwała długo. W 11. minucie po asyście Jamesa Forresta wyrównał Tom Rogic. Kwadrans później za sprawą Daniela Candeiasa, to zespół wicelidera ponownie wyszedł na prowadzenie. Kiedy wszystko wskazywało na to, że pierwsze 45 minut będą należeć do gospodarzy, Moussa Dembele doprowadził do wyrównania.

 

Druga połowa gorzej rozpoczęła się dla gości. W 57. minucie za uderzenie rywala łokciem, boisko musiał opuścić Jozo Simunovic. Brendan Rodgers zareagował od razu. Na boisku pojawił się Jack Hendry, a chwilę później Odsonne Edouardo, który kilka minut po wejściu perfekcyjnym uderzeniem pokonał bramkarza Rangers i ustalił wynik tego spotkania. 

 

Ostatni raz piłkarze Glasgow Rangers z derbowego zwycięstwa cieszyli się 25 marca 2012 roku.

 

Liczby Celticu w lidze szkockiej są imponujące. Po 29 kolejkach odnieśli 20 zwycięstw, remisując 7 razy i przegrywając tylko dwukrotnie.

 

Zwycięstwo w derbach znacząco przybliża drużynę Rodgersa do obrony tytułu mistrzowskiego. Przewaga nad drugim w ligowej tabeli Glasgow Rangers wynosi już 9 punktów.