Cucine Lube Civitanova jest drużyną dobrze znaną Skrze. Oba zespoły spotkały się ze sobą rok temu także w pierwszej rundzie play off LM. Wówczas zawodnicy z Maceraty wygrali 3:1 i przegrali 2:3, co dało im awans do kolejnej fazy. Włosi w Polsce gościli w grudniu ubiegłego roku podczas klubowych mistrzostw świata, gdzie dotarli wówczas do finału. W lidze włoskiej właśnie rozpoczęła się faza play off, a rywal Skry wygrał pierwsze spotkanie z LPR Piacenza 3:0.

 

W składzie mistrz Włoch są takie gwiazdy światowej siatkówki jak, m.in. Kubańczyk z włoskim paszportem Osmany Juantorena, Bułgar Cwetan Sokołow, Amerykanin Micah Christenson, serbski środkowy Dragan Stankovic, czy jeden z najlepszych libero na świecie Francuz Jenia Grebennikov. - Ta drużyna została stworzona do wygrania każdych rozgrywek, ale w tym sezonie poniosła już dwie znaczące porażki - w Pucharze i Superpucharze Włoch. Na pewno teraz ich celem jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów, ale taki sam cel mamy my. Wierzę, że w zrobieniu kolejnego kroku pomoże nam jutro publiczność, bo w Atlas Arenie zagramy z przewagą jednego zawodnika – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej w Łodzi włoski szkoleniowiec PGE Skry.

 

Piazza i jego podopieczni podkreślili, że do fazy pucharowej przystępują mocniejsi, po tym, jak wyszli z trudnej grupy, w której w dwóch pierwszych kolejkach doznali porażek. - Cieszę się, że z potrafiliśmy wyjść z tak trudnej sytuacji, bo to dobry prognostyk przed czekającymi nas teraz spotkaniami – tłumaczył kapitan wicemistrzów kraju Mariusz Wlazły.

 

Wicemistrzowie Polski podejmą Cucine w środę w łódzkiej Atlas Arenie (godz. 18). To będzie 30. mecz PGE Skry w tej hali. Odnieśli w niej 20 zwycięstw, przegrali dziewięć spotkań. "Te pojedynki obejrzało z trybun ok. 330 tys. kibiców, co oznacza średnią ponad 11 tys. widzów na mecz" – poinformował prezes zarządzającej obiektem Miejskiej Areny Kultury i Sportu Krzysztof Maciaszczyk.

 

Zwycięzca tej rywalizacji zmierzy się z wygranym w dwumeczu pomiędzy francuskim Chaumont VB 52 Haute Marne i włoskim Trentino Diatec. Z mistrzami Francji bełchatowianie rywalizowali w grupie, dwukrotnie przegrywając – 1:3 i 2:3. 

 

Lube, którego zawodnikami w przeszłości byli Sebastian Świderski i Bartosz Kurek, triumfowało w LM w 2002 roku.

 

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - Cucine Lube Civitanova w Polsacie Sport od godziny 17:55.