PŚ w biathlonie: W Oslo-Holmenkollen przedostatni etap sezonu

Zimowe
PŚ w biathlonie: W Oslo-Holmenkollen przedostatni etap sezonu
fot. PAP

W czwartek w Oslo-Holmenkollen rozpocznie się przedostatni w tym sezonie etap biathlonowego Pucharu Świata. Odbędą się sprinty, biegi na dochodzenie oraz sztafety. W Norwegii wystąpi dziewięcioro Polaków, w tym dwukrotna mistrzyni świata juniorów Kamila Żuk.

Biało-czerwoni tego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych. Najwyżej, na 21. miejscu w klasyfikacji generalnej plasuje się Weronika Nowakowska, która myśli o zakończeniu kariery. Dlatego kibice z nadzieją oczekują na występy 20-letniej Żuk, która zrobiła furorę w juniorskim czempionacie w estońskiej miejscowości Otepaeae. Zdobyła tam dwa złote medale i jeden srebrny, ale Puchar Świata to jednak zupełnie inny poziom, o czym boleśnie przekonał się choćby Łukasz Szczurek, który też był mistrzem świata juniorów, a w karierze seniorskiej sukcesów nie zanotował.

 

Trener Tobias Torgersen będzie miał do dyspozycji pięć biathlonistek: Magdalenę Gwizdoń (BLKS Żywiec), Monikę Hojnisz (AZS AWF Katowice), Kingę Mitoraj (BKS WP Kościelisko), Nowakowską (AZS AWF Katowice) i Żuk (AZS AWF Katowice).

 

W sprincie mężczyzn wystartują Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec), Andrzej Nędza-Kubiniec (BKS WP Kościelisko) oraz Marcin Szwajnos (BKS WP Kościelisko). W sztafecie do tej trójki dołączy Mateusz Janik (AZS AWF Wrocław), który w miniony weekend triumfował w Pucharze Polski rozgrywanym w Dusznikach-Zdroju.

 

Zawody mają duże znaczenie dla polskich reprezentacji walczących o jak najwyższe lokaty w klasyfikacji Pucharu Narodów. Polki zajmują w niej dziesiąte miejsce, które gwarantuje pięć miejsc startowych w kolejnym sezonie PŚ. Przewaga nad jedenastą Szwajcarią wynosi jednak tylko dwa punkty. Polacy zajmują 22. pozycję, co pozwoliłoby utrzymać kwotę startową wynoszącą trzy miejsca. Blisko biało-czerwonych są jednak Rumunia oraz Japonia. W przypadku, gdyby obie te reprezentacje wyprzedziły Polskę w rankingu, to w sprintach oraz biegach indywidualnych mogłoby startować tylko dwóch zawodników.

 

Bardzo interesująco zapowiada się walka światowej czołówki. Zmierzający po siódmy z rzędu triumf w klasyfikacji generalnej PŚ Francuz Martin Fourcade ma tylko 43 punkty przewagi nad Norwegiem Johannesem Thingnes Boe. Tej dwójce nikt już nie jest w stanie zagrozić. W biegu na dochodzenie kolejność jest taka sama, a w sprincie to Norweg wyprzedza Francuza.

 

W klasyfikacji generalnej kobiet prowadzi Finka Kaisa Makarainen, a 53 pkt traci do niej Anastasiya Kuzmina. Słowaczka jest natomiast liderką sprintu i biegu na dochodzenie, chociaż w tej konkurencji ma tyle samo punktów co Włoszka Dorothea Wierer.

 

Po zmaganiach w Norwegii biathlonistów czekają jeszcze starty w Tiumeni (22-25 marca). Może w nich jednak zabraknąć kilku ekip. Zawody te już zbojkotowała Ukraina. Podobny krok zapowiedziały Kanada, USA i Czechy ze względu na aferę dopingową w Rosji.

 

Program zawodów PŚ w Oslo-Holmenkollen:
  
  czwartek, 15 marca
  sprint na 7,5 km kobiet                 (godz. 12.00)
  sprint na 10 km mężczyzn                (14.45)
  
  sobota, 17 marca
  sztafeta 4x6 km kobiet                  (12.30)
  bieg na dochodzenie na 12,5 km mężczyzn (14.45)
  
  niedziela, 18 marca
  bieg na dochodzenie na 10 km kobiet     (12.00)
  sztafeta 4x7,5 km mężczyzn              (14.45)
  
kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze