Żyła ma za sobą dobry występ w ostatnim konkursie indywidualnym w ramach Raw Air. W Trondheim 31-latek zajął wysokie dwunaste miejsce, a niewiele brakowało mu do czołowej dziesiątki. Według internautów, Żyła potrafi wznieść się na poziom światowej czołówki, a chwilę później mieć problem z załapaniem się do trzydziestki. Ta sinusoida składa się na piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
 
Rywalizacja Raw Air przeniosła się do Vikersund. W piątkowym prologu Biało-Czerwoni w komplecie awansowali do niedzielnego konkursu indywidualnego. Najlepszy był Kamil Stoch (242 m), czternaste miejsce zajął Stefan Hula (214,5 m), dwudziesty szósty był Maciej Kot (207,5 m), trzydziesty drugi Żyła (200 m), natomiast trzydziesty dziewiąty Jakub Wolny (182,5 m).
 
Wcześniej czeka nas konkurs drużynowy. Horngacher postanowił przywrócić do składu Żyłę, który w ostatnich tygodniach ustępował równiejszym Kotowi i Huli. Może się wydawać, że 31-latek jest mocny na skoczniach mamucich i między innymi tym swój wybór może wybronić austriacki szkoleniowiec. 
 
Żyła, Hula, Kubacki i Stoch wywalczyli 21 stycznia w Oberstdorfie brązowy medal mistrzostw świata w lotach narciarskich.
 
Największymi faworytami drużynówki z pewnością są skoczkowie z Norwegii. Walkę o kolejne miejsca powinny stoczyć reprezentacje Polski i Niemiec.