Liverpool grał jak z nut w ostatnim czasie, ale przed tygodniem został zatrzymany przez Manchester United na Old Trafford. Odbić sobie tamtą porażkę mieli sobie piłkarze Jurgena Kloppa w starciu z Watfordem. W pierwszym mecze obu ekip w tym sezonie, po dramatycznej końcówce padł remis 3:3. Na własnym obiekcie, "The Reds" są jednak nie do zatrzymania.

 

Potwierdziło się to już w 4. minucie, kiedy to po wspaniałej, indywidualnej akcji Mohamed Salah wkręcił w ziemię defensora Watfordu i otworzył wynik spotkania. Drugiego gola, Egipcjanin dołożył tuż przed przerwą i gospodarze mogli w spokoju udać się do szatni.

 

W drugiej połowie Liverpool nie zamierzał zwalniać. Tym razem Salah podawał, a gola strzelił Roberto Firmino. Brazylijczyk spróbował uderzyć krzyżakiem z pierwszej piłki, ale odbiła się ona od jego kolana. Koniec końców znalazła drogę do siatki rywali. Końcówka to znowu popis Egipcjanina, który dołożył jeszcze dwa trafienia. W lidze ma ich na swoim koncie już 28. Cztery gole za nim jest Harry Kane. Anglik leczy jednak kontuzję, więc to zapewne Salah zostanie królem strzelców Premier League.

 

Liverpool - Watford 5:0 (2:0)

 

Bramki: Salah 4, 43,77, 85, Firmino 50

Liverpool: Karius - Gomez, Matip, Van Dijk, Robertson - Can (Milner 27'), Henderson, Wijnaldum (Oxlade-Chamberlain 71') - Salah, Firmino (Ings 79'), Mane

Watford: Karnezis - Britos (Janmaat 82'), Proedl, Mariappa, Holebas - Doucoure, Capoue - Kiko, Richarlison (Hughes 65'), Pereyra - Deeney (Okaka 70')

Żółte kartki: Gomez