UFC: Największy powrót w 2018 roku? Zawodnik wygrał na sekundę przed końcem walki! (WIDEO)

Sporty walki
UFC: Największy powrót w 2018 roku? Zawodnik wygrał na sekundę przed końcem walki! (WIDEO)
fot. youtube.com

Paul Craig (10-2, 1 KO, 9 SUB) zdecydowanie przegrywał z Magomedem Ankalaevem (9-1, 4 KO) w jednej z walk gali UFC Fight Night: Werdum vs Volkov w Londynie i nic nie zwiastowało tego, co się wydarzyło! Mocno obity Szkot poddał bowiem rywala na sekundę przed końcem pojedynku!

Według prognoz bukmacherów Szkot był największym underdogiem gali ze względu na osobę Ankalaeva, który miał udanie zadebiutować w największej organizacji MMA na świecie. Już w pierwszej rundzie było blisko skończenia, kiedy Dagestańczyk sprytnie przetoczył przeciwnika, zdobył dosiad i zasypał go ciosami. Gdyby tylko miał kilka sekund więcej, to niewykluczone, że szybko cieszyłby się ze zwycięstwa.

W stójce wymiany były równe, ale koniec końców Ankalaev był bardziej aktywny. Nawet kiedy Craig przenosił walkę do parteru, to jego rywal skutecznie odwracał pozycję, a wtedy zaczynał swoje przedstawienie. Po zdobyciu pozycji bocznej po raz kolejny rozbił Szkota, z pewnością zapisując na koncie także drugą rundę.

Do trzeciej rundy Craig wychodził więc mocno rozbity i mało kto spodziewał się, że jest w stanie odwrócił losy pojedynku. Do tego Dagestańczyk szybko trafił wysokim kopnięciem, zwalając rywala z nóg. Szkotowi kończył się czas, a także możliwości do zwycięstwa, gdyż po jednym z nieudanych obrotowych łokci padł na deski, a Ankalaev znalazł się z góry. Kilka razy trafił i niby kontrolował przebieg starcia, czekając do końcowego gongu. Pod koniec Craig zdołał jednak przełożyć nogi, zapinając ciasne duszenie trójkątne. Ankalaev bardzo szybko odklepał, a kibice zebrani na hali oszaleli!

Craig zakończył walkę w ostatniej sekund, przegrywając wcześniej dwie rundy. Kandydat do największego powrotu 2018 roku jest już znany!

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze