Egy Maulana Vikri to jedno z najczęściej pojawiających się ostatnio zestawień słów w indonezyjskiej prasie sportowej i co za tym idzie - również w polskiej. 17-latek to największy talent piłkarski z regionu Azji Południowo-Wschodniej.

 

Młokos ma na Instagramie ponad 700 tysięcy obserwujących, jego karierą żyje spora część z 260 milionów mieszkańców Indonezji, którzy śledzą jego karierę. Marketingowo na tym transferze korzysta również Lechia. Po ogłoszeniu transferu klubowy Instagram zyskał prawie 200 tysięcy obserwujących i zdystansował pod tym względem inne polskie kluby.

 

– Po pierwszych dniach w Polsce jestem bardzo szczęśliwy. Wszyscy są dla mnie bardzo mili. Mam wrażenie, że bardzo szybko się tutaj zaaklimatyzuję. Dla mnie najistotniejsze było to, że Lechia pokazywała, że bardzo chce mnie sprowadzić. Rozumieli czego potrzebuję stawiając pierwsze kroki w europejskim futbolu. Zaufanie, które mi okazali jest najlepszym co mi się mogło przytrafić w tym momencie – powiedział w rozmowie z Polsatem Sport.

 

– W Indonezji mamy wielu fanów futbolu. Kiedy polubią jakiegoś piłkarza, bezgranicznie śledzą jego karierę. Bez względu na to gdzie gra, jak na przykład ja w gdańsku. to normalne w Indonezji. Ja jednak nie chcę zwracać uwagi na stronę marketingową. Moim celem jest koncentrowanie się na grze. Chcę pokazać wszystko co mam najlepsze, bo tylko wtedy ludzie będą oceniać mnie jako piłkarza, a nie jedynie projekt marketingowy. Większość ludzi nie uwierzy mi na słowo. Muszę zadebiutować i wtedy ludzie zobaczą wszystkie moje piłkarskie zalety – dodał.

 

Cały materiał do obejrzenia w załączonym wideo!