W weekend Stoch zapewnił sobie triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nie zważając na wyniki ostatniego konkursu, który odbędzie się w Planicy, Polak już wie, że otrzyma kryształową kulę.

Po konkursie w Vikersund Stoch udzielał wywiadu dla norweskiej telewizji. Nagle dziennikarz przyniósł dla Polaka koszulkę jego ulubionego klubu, Liverpoolu.

- Kamil, zdobyłeś w tym roku złoty medal olimpijski, wygrałeś klasyfikację generalną Pucharu Świata i cykl Raw Air, ale myślę, że z tego się ucieszysz. Wiem, że jesteś kibicem tego klubu, dlatego mam tu koszulkę z podpisem Jamiego Carraghera. Jest na niej specjalna dedykacja dla Ciebie: "Nigdy nie będziesz szedł sam" (ang. You'll never walk alone - będący hymnem "The Reds") - powiedział reporter

 


Na ustach Polaka pojawił się uśmiech. Od lat jest on wielkim fanem ekipy z Anfield.