Piłkarze Pogoni sobotnim zwycięstwem 4:2 nad Bruk-Betem Termalicą w Niecieczy uciekli od strefy spadkowej ekstraklasy. W kolejnym meczu zagrają u siebie ze Śląskiem Wrocław.

- Wiemy o naszych mankamentach. Jest sporo do poprawienia, ale brakuje czasu – uważa trener Pogoni Kosta Runjaic.

Elementem szlifowania formy szczecińskich piłkarzy przed kolejnym meczem ligowym ma być sparing z drugoligowym Eintrachtem Brunszwik. Spotkanie zostanie rozegrane w piątek 23 marca w Dolnej Saksonii.

Eintracht to mistrz Niemiec z 1967 r. od kilku lat balansujący pomiędzy 1. i 2. Bundesligą. W bieżącym sezonie ciągle pozostaje w walce o awans do 1. Bundesligi. W meczu 27. kolejki pokonał na własnym boisku MSV Duisburg 3:2, prowadząc do przerwy 3:0. Dzięki kompletowi punktów ekipa z Brunszwiku awansowała na 9. miejsce w tabeli i do trzeciego FC Kiel, znajdującego się na pozycji gwarantującej baraż o awans, traci tylko pięć punktów.

Szczecinianie z kolei ciągle walczą o pozostanie z polskiej ekstraklasie. Po ostatniej kolejce mają trzy punkty przewagi nad pozycją spadkową. W poniedziałek trener Runjaic dał swym podopiecznym dzień wolnego. Od wtorku drużyna wraca do pełni treningów. W czwartek zespół wyjedzie do oddalonego o niespełna 400 km od Szczecina Brunszwiku. Mecz z Eintrachtem odbędzie się na jednym z bocznych boisk kompleksu piłkarskiego, z którego korzysta niemiecki drugoligowiec.