- Jestem zdania, że Robert powinien zostać w Monachium. Jest tam w dobrych rękach, co roku strzela więcej bramek, zna klub, ligę i zdobywa tytuły - powiedział były reprezentant Hiszpanii w wywiadzie dla portalu "Sportbuzzer".

Niemal każdego dnia pojawiają się w mediach informacje o ewentualnym transferze Lewandowskiego do Realu Madryt. Bayern nie komentuje sprawy, ale niedawno piłkarski magazyn "Kicker" napisał, że klub za żadną cenę nie sprzeda Polaka. Dziennikarze są jednak ciekawi, co się stanie, jeśli "Królewscy" wyłożą na stół ponad 100 mln euro, bo właśnie o takiej kwocie jest mowa. Zdaniem ekspertów, wówczas władze Bayernu będą skłonne puścić swojego najlepszego napastnika do Madrytu.

W środę na głównej stronie hiszpańskiego dziennika "As" pojawiła się informacja, że Lewandowski jest numerem jeden na liście transferowej Realu. W swoim zespole chce go także francuski trener Zinedine Zidane. Real ma przestać starać się za to o Harry'ego Kane'a, który zdaniem dziennikarzy jest zbyt drogi. Za pięć lat młodszego od Polaka napastnika Tottenhamu Hotspur madrycki klub musiałby podobno zapłacić ponad 200 mln euro.

Już wcześniej podawano, że menedżer Lewandowskiego Pini Zahavi uzgodnił z Realem wszystkie szczegóły dwuletniego kontraktu. Pozostają zatem tylko negocjacje między klubami.

Lewandowski obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski we Wrocławiu i przygotowuje się z kadrą do dwóch meczów towarzyskich - w piątek z Nigerią i we wtorek w Chorzowie z Koreą Południową.