„Milik wszedł na boisko na ostatnie dwadzieścia minut w meczu przeciwko Nigerii. Polski napastnik szuka rytmu gry, aby znaleźć się w optymalnej formie. To może jedynie pomóc Sarriemu wzmocnić jeszcze bardziej siłę ataku Napoli” – piszą dziennikarze na Półwyspie Apenińskim.

„Maurizio Sarri uważnie ogląda mecze reprezentacyjne, aby zobaczyć czy jego zawodnicy są odpowiednio wykorzystywani. To dotyczy przede wszystkim podstawowych piłkarzy, ale również rezerwowych. Takimi są obecnie Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Obaj dzięki grze dla Polski mają okazję być w rytmie meczowym. Były napastnik Ajaksu Amsterdam wszedł na ostatnie dwadzieścia minut i powinien być powoli wprowadzany do większej gry. Zieliński rozpoczął w podstawowej jedenastce. We wtorek Polska zagra kolejny mecz przeciwko Korei Południowej. Niezmiernie istotne będzie, aby obaj zawodnicy zostali wykorzystani przez trenera w pełnym reżimie. Ten pierwszy jest naturalnym zmiennikiem Driesa Mertensa (bardziej ze względu na pozycję niż charakterystykę), co może pozwolić Sarriemu na ustawienie 4-2-3-1 z Belgiem na skrzydle. Drugi z Polaków jest alternatywą dla Marka Hamsika, który ostatnio boryka się z problemami mięśniowymi. W walce o mistrzostwo Włoch z Juventusem ich dyspozycja może okazać się bardzo ważna” – zaznaczają we Włoszech.