Chociaż liga grecka nie należy do najsilniejszych, to osiągnięcie Olympiakosu Pireus robi wrażenie - 22 mecze, 22 zwycięstwa. Bilans setów: 66:9. W ostatniej serii spotkań Dzyzga i spółka pokonali Panathinaikos Ateny 3:1.

 

Dla porównania, wicelider, czyli PAOK Saloniki, poniósł aż pięć porażek. Na drugim biegunie wylądowały Panachaiki Patras, które na swoim koncie miały wyłącznie przegrane mecze.

 

Teraz czas na play-off. Siatkarze z Pireusu powinni pamiętać, co spotkało ich w poprzednich rozgrywkach. W sezonie zasadniczym także dominowali, wygrywając 21 meczów i ponosząc zaledwie jedną porażkę. W wielkim finale przegrali jednak z PAOK Saloniki 2:3 i musieli zadowolić się srebrem...