PZPN zmieni regulamin Nice 1 Ligi?

Piłka nożna

Nice 1 Liga wybudziła się ze snu zimowego wraz z pierwszym weekendem marca, jednak trzeba przyznać, że… dosyć nieudolnie. Na 36 zaplanowanych spotkań w trakcie czterech marcowych kolejek rozegrano zaledwie 20. Osiem zostało odwołanych ze względu na złe warunki atmosferyczne, drugie tyle zaś z powodu zgrupowań reprezentacji. Po 23. kolejkach w tabeli żadna z drużyn nie ma na swoim koncie tylu spotkań. Na początku rozgrywki dopadła pogoda - okazało się, że kluby nie były gotowe na atak zimy…

"Problem z nieprzygotowanymi boiskami drużyn występujących w pierwszej lidze od kilku lat są dla mnie niewytłumaczalne. PZPN powinien obligatoryjnie wprowadzić środek przymusu dla posiadania zastępczego boiska - przykładowo z Ekstraklasy za poniesieniem oczywiście odpowiednich kosztów" - grzmiał trener GKS-u Katowice, Jacek Paszulewicz.

Powyższe liczby wzbudziły wątpliwości - czy start rozgrywek zaplanowano zbyt wcześnie? Czy terminarz rozgrywek jest właściwie ułożony? Moment kulminacyjny nadszedł dopiero w miniony weekend, gdy do skutku doszedł tylko i wyłącznie mecz Odra Opole - GKS Katowice. To absolutny rekord tego sezonu: dotychczas najwięcej, bo pięć spotkań zostało przełożonych w 12. serii gier jeszcze jesienią. Tym razem za sprawą młodzieżowych rozgrywek międzynarodowych.



Czy wzorem Ekstraklasy Nice 1 Liga powinna mieć przerwy na reprezentacje? "Jeśli uważamy, że reprezentacja jest na pierwszym miejscu, - a tak powinno być - ta obligatoryjna przerwa byłaby wskazana" - powiedział trener Odry Opole, Mirosław Smyła. "Trzeba wyciągać wnioski. Nie byłoby niedomówień i dylematów" - dodał Kamil Kiereś, szkoleniowiec Stomilu Olsztyn. Czy PZPN powinien podjąć odpowiednie kroki?

Andrzej Iwan zasugerował, żeby w terminach reprezentacji Nice 1 Liga nie grała w ogóle. Drugie z rozwiązań zakłada dopisanie "pół zdania" do regulaminu: "W meczu musi grać młodzieżowiec - o ile spotkanie nie rozgrywa się w terminie reprezentacji". Rozwiązań jest dużo, a to obecne - a więc jego brak - jest najgorsze i przez nie spotykają nas takie sytuacje, jak ta z ostatniego weekendu.

W naszym studiu wróciliśmy do problemu złych warunków atmosferycznych, a więc w dużej mierze braku podgrzewanych muraw. "Jeśli doszlibyśmy do modelu, w którym pierwszoligowe kluby mają obligatoryjną podgrzewaną murawę pewnie byłoby łatwiej rozmawiać o pewnych rzeczach i terminach. Na ostatnim spotkaniu dla klubów one same doszły do wniosku, że dla potrzeb Nice 1 Ligi mogłyby w perspektywie czasowej posiadać podgrzewane murawy i nie byłby to tylko element ozdoby" - przyznał obecny w studiu członek zarządu PZPN i wiceprezes Pierwszej Ligi Polskiej, Wojciech Cygan.

Na osiemnaście zespołów zaplecza ekstraklasy dziesięć posiada podgrzewane boisko; kolejne trzy, a więc Stal Mielec, Chojniczanka i Raków Częstochowa ogłosiły, że planują taką inwestycję. "Po uzgodnieniu z PZPN-em wprowadzimy obligację na razie dla tych sześciu zespołów bijących się o awans w nowej formule barażowej, natomiast w dalszej perspektywie w całej lidze. Być może przejdziemy także do zespołów walczących o awans na poziomie drugiej ligi" - zakończył Cygan.

 

Materiał oraz dyskusja z magazynu Nice 1 Ligi w załączonym materiale wideo.

ch, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie