Sirotkin nie ukończył GP Australii przez... plastikową torebkę

Moto
Sirotkin nie ukończył GP Australii przez... plastikową torebkę
fot. PAP

Kierowca Williamsa Siergiej Sirotkin zapamięta swój pierwszy wyścig w Formule 1 na całe życie. Niestety dla niego, nie będą to miłe wspomnienia... Wszystko przez plastikową torebkę!

Sirotkin debiutował podczas Grand Prix Australii. Wyścig skończył się dla niego po pięciu okrążeniach ze względu na awarię hamulców. Szczegóły są jednak zaskakujące.

 

- Nie uwierzycie, co się stało. Plastikowa torebka na kanapki dostała się do prawego kanału hamulcowego. Nadal mam jej kawałek w samochodzie. Ona naprawdę była spora - relacjonował Sirotkin.

 

- Byłem na trzecim albo czwartym okrążeniu. To spowodowało przegrzanie hamulców. Temperatura zaczęła intensywnie wzrastać, co spowodowało ich awarię - dodał Rosjanin.

 

-  W tym momencie to tylko teoria, która nie została jeszcze potwierdzona. Mamy jednak coś, co faktycznie wygląda jak plastikowa torba – stwierdził dyrektor techniczny Williamsa Paddy Lowe.

 

To nie był udany wyścig dla Williamsa... Lance Stroll co prawda dojechał do mety, jednak zajął dopiero czternaste miejsce. Dla przypomnienia, Robert Kubica jest kierowcą rezerwowym i rozwojowym.

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze