Rozstawiony z numerem 14. Isner uporał się z trzecim w światowym rankingu Cilicem w niespełna półtorej godziny i w 1/4 finału zmierzy się z Koreańczykiem Hyeonem Chungiem (19.).

 

Broniący tytułu Szwajcar Federer już w drugiej rundzie, a swoim pierwszym meczu w tej imprezie, sensacyjnie uległ Australijczykowi Thanasiemu Kokkinakisowi 6:3, 3:6, 6:7 (4-7). Ta porażka kosztowała go pierwsze miejsce w rankingu ATP, na którym w najbliższym notowaniu zmieni go Hiszpan Rafael Nadal.

 

Federer, triumfator 20 turniejów wielkoszlemowych, zapowiedział też, że w tym sezonie nie zagra już na kortach ziemnych, w tym także we French Open. Zamiast tego poświęci się przygotowaniom do występów na trawie i na twardej nawierzchni.

 

Z kolei w trzeciej rundzie (1/16 finału) z turniejem w Miami pożegnał się Dimitrow, który przegrał z Francuzem Jeremym Chardym 4:6, 4:6. Bułgar zajmuje obecnie czwarte miejsce w światowym rankingu, a jego rywal jest sklasyfikowany w tym zestawieniu o 86 pozycji niżej.

 

Najwyżej rozstawionym uczestnikiem Miami Open, który wciąż jest w grze, został Alexander Zverev (nr 4.). W nocy z wtorku na środę czasu polskiego Niemiec powalczy o awans do ćwierćfinału z Australijczykiem Nickiem Kyrgiosem (17.)