Jakub Kochanowski był bohaterem sobotniego starcia Indykpolu AZS Olsztyn z ONICO Warszawa (3:1). Zdobył dla swej drużyny 19 punktów (w tym 3 zagrywką i 4 blokiem), a po meczu zgarnął nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu (MVP).

 

20-letni środkowy olsztynian nie uniknął jednak w obecnym sezonie wahań formy. Wiadomo, że w przyszłym sezonie Kochanowski nie zostanie w Olsztynie. Podpisanie kontraktu z nowym klubem, czołową drużyną PlusLigi,  Łukasz Kadziewicz uznał za jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy.

 

– Kochanowski miał trudny moment, chwilę po tym, gdy podpisał nową umowę – prekontrakt z jednym z mocniejszych klubów. Moim zdaniem, to się trochę odbiło na formie tego młodego zawodnika – powiedział ekspert Polsatu Sport w magazynie #7strefa.

 

O tym, że w przyszłym sezonie Kochanowski będzie występował w nowych barwach, mówi się już od jakiegoś czasu. Wśród klubów zainteresowanych pozyskaniem reprezentanta Polski często wymieniano PGE Skrę. Ekipa z Bełchatowa szuka uzupełnień, bo po sezonie odejdzie Srećko Lisinac. Wygląda na to, że znaleziono już godnego następcę.

 

– Na pewno zmieni klub, nikt tego nie ukrywa. Włodarze klubu z Olsztyna mają świadomość, że ten młodzieniec nie zostanie w drużynie, bo ich po prostu na to nie stać. Kochanowski chce się rozwijać i grać o wyższe cele. To było po nim widać, że przyszedł taki moment zawahania. Jednak, jeżeli po 28. kolejkach wyprzedza wszystkich środkowych – on jest na pierwszym miejscu, ma 67 bloków – to musi o czymś świadczyć. To nie jest wystrzał na kilka tygodni, tylko cały sezon grania. On pokazuje, że potrafi zrobić 20-30 bloków więcej od teoretycznie kolejnego reprezentacyjnego środkowego – dodał Kadziewicz.

 

Dyskusja na temat Jakuba Kochanowskiego oraz szans siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn na awans do play-offów z magazynu #7strefa w załączonym materiale wideo.