Brodnicka: Kobiety w boksie są dyskryminowane

Sporty walki

Musiałam o wszystko walczyć. Za małą kasę. Jak mnie wypędzili drzwiami, to wchodziłam oknem. W boksie nie ma miejsca na gwiazdorzenie. Ciężko zap***dzielam. Tylko kiedy mam okres, gorzej się czuję. Mówię o tym trenerom i ćwiczę – powiedziała Ewa Brodnicka w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem, który towarzyszył bokserce podczas zgrupowania w Szklarskiej Porębie przed Polsat Boxing Night. Co je jeszcze usłyszał? Posłuchaj!

Przemysław Iwańczyk: Kto przychodzi na Twoje walki?

 

Ewa Brodnicka: Przychodzi moja rodzina, moi znajomi. Przychodzą też ludzie, którzy chcą zobaczyć, jak walczy kobieta. Ale także i ci, którzy po prostu interesują się boksem.

 

Zastanawiam się, jak fani boksu patrzą na kobietę w ringu? Czy jak na zjawisko? Czy może potrafią doceniać elementy walki, tak jak robią to w przypadku męskiego boksu?

 

Kilka lat temu oglądano kobiecy boks z ciekawości, trochę w kategoriach „freak fightów". Teraz ludzie już wiedzą jak to wygląda. Wystarczy tylko zdać sobie sprawę, że mimo różnic, kobiety też potrafią się bić i dawać interesujące walki.

 

Nie porzucasz kobiecych elementów w boksie. Mam na myśli Twoje stroje, kreacje, które wnosisz na ceremonie ważenia.

 

Oczywiście. Nie chcę, aby postrzegano mnie jak kobietę, która wygląda czy zachowuje się jak mężczyzna. Uprawiam męską dyscyplinę sportu, ale nie odbiera mi to kobiecości. Niektórzy boją się o mnie i próbują mnie przekonać, żebym tego nie robiła… Bo zniszczę sobie twarz, złamię nos lub urosnę do nie wiadomo jakich rozmiarów. Są przecież różne kategorie wagowe.

 

Sportowcy, którzy uprawią sport zawodowo są wzorem dla innych. Czy Ty chciałabyś pociągnąć za sobą inne dziewczyny?

 

Zawodowo niekoniecznie. Ale boks jest świetną formą ruchu, wyładowania stresem, rekreacji, zrzucenia zbędnych kilogramów czy ukształtowania sylwetki. Dodatkowo, jest to świetne wzmocnienie psychiczne. Kobiety podczas treningów robią się bardziej pewne siebie, wiedzą, czego chcą od życia i przełamują swoje słabości. Dostaję sygnały od kobiet, które widzą we mnie wzór, przykład tego, że można realizować swoje marzenia i walczyć do końca.

 

Cały reportaż w załączonym materiale wideo.

 

Świąteczny magazyn Atleci tylko o PBN w niedzielę o 13.20 na Polsat Sport Extra).

Przemysław Iwańczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze