Heynen: Moja drużyna zaskakuje mnie z tygodnia na tydzień

Siatkówka
Heynen: Moja drużyna zaskakuje mnie z tygodnia na tydzień
fot. Cyfrasport

Liga Mistrzów siatkarzy wkracza w decydującą fazę. W środę o miejsce w Final Four powalczy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z VfB Friedrichshafen. „W tym spotkaniu nie mamy nic do stracenia” – przekonuje trener niemieckiej ekipy Vital Heynen.

Faworytem bukmacherów i ekspertów są mistrzowie Polski. ZAKSA to zespół bardziej doświadczony – także w europejskich pucharach, z szerszą ławką rezerwowych i ze znanymi zawodnikami. - Nikt się chyba tego nie spodziewał, że będziemy w Lidze Mistrzów tak daleko. Mam świetny zespół, który w dużej mierze składa się z młodych zawodników, a jak ma się młodą drużynę, to zdarzają się niespodzianki – przestrzega Heynen, który od niedawna jest też selekcjonerem reprezentacji Polski.

 

Belg nie ma wątpliwości, że do Kędzierzyna-Koźla jego drużyna przyjeżdża jako outsider. Ktoś, kto może sprawić kolejną sensację, ale o nią teraz będzie bardzo trudno. - Jestem bardzo ciekawy tych meczów. To dla mnie coś szczególnego. Rozegram pierwsze spotkanie w Polsce już jako selekcjoner waszego kraju. To będzie na pewno emocjonalne. Zwłaszcza że już z wieloma siatkarzami z Kędzierzyna-Koźla jestem po rozmowach. Poznałem ich nie tylko jako sportowców, ale ludzi. Muszę jednak powiedzieć, że moja drużyna - Friedrichshafen - zaskakuje mnie z tygodnia na tydzień i dlatego ta rywalizacja z Zaksą może być bardzo ciekawa – ocenił.

 

I faktycznie – jego zespół zaskakuje na każdym kroku. W drodze do drugiej rundy play-off Ligi Mistrzów pokonał w fazie grupowej Halkbank Ankara, PAOK Saloniki i Ford Store Levoranta Sastamala. W kolejnej rundzie okazał się lepszy od Berlin Recycling Volley. Imponujący jest bilans – osiem zwycięstw na osiem spotkań.

 

Mimo wszystko Heynen o Zaksie, która w Lidze Mistrzów aż tak dobrze sobie nie radziła, mówi z dużym szacunkiem. - Nikt chyba nie ma wątpliwości, że obecnie Zaksa jest najlepszą drużyną w Polsce. Mają bardzo dobry, wyrównany skład, szeroką ławkę rezerwowych. Mój zespół mógłby się wiele od nich nauczyć. Mam jedną zasadę w siatkówce - zależy mi na tym, by moi zawodnicy popełniali jak najmniej błędów. Pewnie przegramy, ale chodzi mi też o to, by wyciągnąć wnioski, nauczyć się czegoś – powiedział.

 

Pierwsze spotkanie obu ekip odbędzie się w środę o 20.30 w Kędzierzynie-Koźlu. Rewanż w Niemczech – 10 kwietnia o 20.00. Ekipa lepsza w dwumeczu awansuje do Final Four, które zaplanowane jest na 12-13 maja w Kazaniu. Gospodarzem będzie miejscowi Zenit.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze