Od momentu, gdy Leon poinformował, że chce odejść z Kazania kluby zaczęły ostrzyć pazury na gwiazdora. Najpoważniejszą ofertę przygotowała Sir Safety Perugia.

- Jeśli Leon zdecyduje się podpisać kontrakt na poziomie tego, jaki miał w Rosji, wówczas wybierze Japonię, Koreę Południową bądź Chiny. W innym przypadku, czekamy w pierwszym rzędzie z umową, która jest słabsza, ale ma inne pozytywy - powiedział prezes klubu w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport".

Kubańczyk do tej pory nie wypowiadał się głośno odnośnie swojej przyszłości. Opublikował jednak na Instagramie zdjęcie, które wywołało niekończące się dyskusje. Siatkarz jest na nim ubrany w koszulkę Perugii i trzyma pisankę wielkanocną z logiem włoskiego klubu.

"Więc jak myślicie? To prawda, czy Primaaprilisowy żart? Ktoś z Perugii lubi kubańskie rytmy" - napisał.

 

 

Czyżby siatkarz próbował naprowadzić swoich fanów, gdzie zagra w nowym sezonie?