Wygrana w dwumeczu z Manchesterem United w 1/8 finału Ligi Mistrzów była jednym z większych zaskoczeń w tym sezonie. Zespół z Andaluzji nie zachwyca w La Liga, zajmuje dopiero siódmą lokatę i za rok możemy go nie oglądać w europejskich pucharach. Dużo lepiej idzie im w Lidze Mistrzów, co potwierdził właśnie mecz z "Czerwonymi Diabłami". Dobrym prognostykiem przed wtorkowym spotkaniem był remis z liderującą Barceloną 2:2, mimo że trzeba dodać, iż Sevilla do 88. minuty prowadziła 2:0.

 

Dla Bayernu to ma być w końcu ten sezon, w którym zdobędzie Ligę Mistrzów. W lidze już praktycznie ma zapewniony triumf, a ostatnie zwycięstwo 6:0 nad Borussią Dortmund pokazało dominację "Bawarczyków" w Niemczech. Bundesliga to już jednak za mało, wie o tym zarówno trener, jak i piłkarze, w tym Robert Lewandowski.

 

Polak marzy o podniesieniu pucharu Ligi Mistrzów w tym sezonie, jednak by marzenia mogły się spełnić trzeba przejść kolejną przeszkodę, a mianowicie Sevillę. Bayern i tak miał względne szczęście, gdyż mógł trafić na tym etapie na zespoły pokroju Barcelony, Realu Madryt czy też Juventusu. Sevilla wydaje się łatwiejszym rywalem, chociaż jak pokazała, nie wolno jej skreślać.

 

Relacja i wynik na żywo z meczu Sevilla - Bayern Monachium od godziny 20.45 na Polsatsport.pl.