Islandzka federacja: Nasze "Huh" należy do narodu

Piłka nożna
Islandzka federacja: Nasze "Huh" należy do narodu
fot. PAP

Islandzka federacja piłkarska KSI złożyła wniosek do urzędu patentowego o anulowanie zarejestrowanego przez osobę prywatną okrzyku islandzkich kibiców „Huh”, który stał się ich znakiem rozpoznawczym podczas Euro 2016.

Szykując się na mundial w Rosji KSI odkryła, że „Huh” zostało już zarejestrowane jako zastrzeżony znak handlowy po tym jak nauczyciel szkoły podstawowej Gunnar Andresson wstrzymał sprzedaż koszulek dla turystów z tym właśnie słowem.

 

Okrzyk i zbiorowe klaskanie zostało importowane ze Szkocji przez kibiców klubu Stjarnan i adoptowane przez stowarzyszenie kibiców reprezentacji Tolfan. Zagraniczni kibice zaobserwowali ten islandzki doping, nazywany „rytuałem Wikingów”, podczas meczów Islandii na Euro 2016, a zwłaszcza 27 czerwca podczas 1/8 finału, kiedy Islandia była autorem sensacji pokonując Anglię 2:1 i ćwierćfinału, w którym przegrała z Francją 2:5.

 

Islandzki urząd patentowy wyjaśnił, że zarejestrowanie okrzyku nastąpiło 7 lipca 2016 roku, trzy dni po powrocie drużyny do kraju i wielkim powitaniu w Reykjaviku, gdzie kilkadziesiąt tysięcy osób przez kilka godzin krzyczało „Huh”.

 

KSI zwrócił się do urzędu o anulowanie tej rejestracji twierdząc, że ma większe prawa do okrzyku, który „należny do całego narodu”, a poza tym nie chce, aby ktokolwiek czerpał prywatne zyski ze „wspólnego dobra”.

 

Mistrzostwa świata w piłce nożnej rozegrane zostaną w dniach 14 czerwca-15 lipca w Rosji. Islandia została wylosowana w grupie D z Argentyną, Nigerią i Chorwacją.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze