Piłka nożna

Cyrk z Kucharczykiem. Jednak nie może grać w...

Kucharczyk będzie trenował z pierwszym zespołem od czwartku. Będzie także do dyspozycji Jozaka na sobotni mecz z Pogonią Szczecin.

 

- Kiedy podejmowałem decyzję o przesunięciu Michała do rezerw, moim jedynym celem było dobro drużyny i samego zawodnika, od którego oczekiwałem odpowiedniej reakcji. Zakładałem, że docelowo będzie to miało konstruktywny wpływ na zespół i wierzę, że tak się stało - tłumaczył Jozak cytowany przez serwis legia.com.

 

- Postawa Michała, jaką zaobserwowałem w ostatnich dniach, przekonała mnie do szybszego przywrócenia go do zajęć z drużyną. Decyzję oraz jej powody przedstawiłem pozostałym zawodnikom i spotkała się ona z ich pełną aprobatą. Przed nami decydująca faza sezonu, jesteśmy zmotywowani do walki i wierzymy, że razem jako drużyna możemy wyjść z tej rywalizacji zwycięsko - dodał.

 

Kucharczyk wylądował w rezerwach 24 marca. Jozak informował wówczas, że decyzja została podjęta z przyczyn niesportowych. "Mam świadomość, że po meczu z Wisłą, moje zachowanie mogło zostać odebrane jako niewłaściwe wobec kolegów z drużyny oraz sztabu szkoleniowego i jest mi z tego powodu przykro. Zapewniam, że nie chciałem nikogo urazić i był to efekt zbyt silnych emocji" - można było przeczytać w komunikacie wydanym przez samego zawodnika.