„Kowalkiewicz potrzebuje czegoś spektakularnego” (MMA Junkie)

 

„Kowalkiewicz zapracowała na cztery zwycięstwa w UFC wygranymi na punkty, triumfując po raz ostatni przed czasem w maju 2014 roku. Polka potrafi obronić się przed próbą sprowadzenia do parteru z ponad 83-procentową skutecznością – najwyższy wskaźnik w historii wagi słomkowej. Jej rywalka, Felice Herrig ma za sobą pięć wygranych w słomkowej, co stawia ją na trzeciej pozycji (Jędrzejczyk – 8 zwycięstw i Torres – 6 zwycięstw) w historii UFC oraz triumfowala w czterych kolejnych pojedynkach – to obecnie najdłuższa passa zwycięstw w tej kategorii wagowej”

 

„Karolina powróci do walk o tytuł” (SB Nation)

 

„Karolina, polska numer 2 w wadze słomkowej rozpoczęła występy w UFC od trzech kolejnych zwycięstw, by przegrać dwie kolejne walki – jednostronne pojedynki z Joanną Jędrzejczyk i Claudią Gadelha. Herrig (14-6) rozpoczęła UFC od 1 porażki i jednego zwycięstwa, ale dorobiła się statusu pretendentki czterema kolejnymi – i niespodziewanymi – wygranymi, miedzy innymi z Alexą Grasso, Justine Kish i Cortney Casey).

 

Harrig na pewno na walkę (z Karoliną) zasłużyła, ale nic w jej arsenale umiejętności nie powinno sprawiać Polce specjalnych trudności. Herrig najlepiej radzi sobie w parterze, ale będzie miała wielkie problemy by sprowadzić tam polską rywalkę. Nie ma też niczego, co mogłoby powstrzymać nieustanną ofensywę, liczbę ciosów zadawanych przez Kowalkiewicz w pozycji stojącej. Nie ma też silnego, zmieniającego przebieg walki jednego ciosu – Polka powróci do walki o tytuł, eliminując umiejętności walki Herrig w parterze i wypracowując zwycięstwo swoimi ciosami”.

 

„To klasyczny pojedynek stylów” (The Body Lock)

 

Herrig nie ma siły Jessicy Andrade czy Claudii Gadelha, ale jest przebiegła, dobrze radzi sobie z przejściami z obrony do ataku. Karolina musi za wszelką cenę unikać walki w parterze – może wygrać walkę tylko tym, co potrafi najlepiej – nieustającymi przez kwadrans uderzeniami – bez szansy na odpoczynek. Musi wymusić na Herrig własny styl walki, obić ją łokciami i kolanami. To klasyczny pojedynek stylów – zawzięty weteran, który już wszystko widział kontra stosunkowy nowicjusz, który nie zebrał wielkiego doświadczenia na najwyższym poziomie UFC. Zwycięzca walki będzie tuż za Andrade w kolejce do walki o mistrzostwo świata”.

 

Transmisja gali UFC 223 w Polsacie Sport od godziny 1:00 w nocy z soboty na niedzielę (7/8 kwietnia)!