Osiem drużyn, czternaście kolejek, cztery miejsca w fazie play-off, jeden zespół z prawem awansu do PGE Ekstraligi oraz jeden spadkowicz. Kto za kilka miesięcy będzie cieszył się z założonych celów? A kto będzie musiał pogodzić się z porażką, a nawet spadkiem? Rusza kolejny sezon w Nice 1 lidze. Zapowiada się on o tyle ciekawie, że w tym momencie kandydatów do czołowych lokat jest znacznie więcej niż miejsc.

Najszybciej, bo już w sobotę wyjadą na tor w Rybniku, gdzie miejscowy ROW zmierzy się z Euro Finannce Polonią Piła. To spotkanie zostało zaplanowane na godz. 16:15. Na Górnym Śląsku liczy się w tym sezonie tylko jedno – powrót po rocznej przerwie do PGE Ekstraligi. Rybniczanie w minionych rozgrywkach zostali ukarani odjętymi punktami za aferę dopingową z udziałem Grigorija Łaguty. To sprawiło, że jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce musiał pożegnać się z elitą. Spadkowicze postarają się wrócić tam gdzie ich miejsce, chcąc udowodnić swoją wyższość już w pierwszej kolejce.

Zawita do nich pilska Polonia, w której nie brakuje doświadczonych zawodników takich jak Tomasz Gapiński oraz dwójka obcokrajowców w postaci Tomasa H. Jonassona i Chrisa Harrisa. Od dyspozycji tej dwójki będzie bardzo dużo zależało, bowiem kibice żużla doskonale wiedzą, że obaj zawodnicy spisują się na ogół chimerycznie. W poprzednim sezonie dobrze na polskich torach radził sobie Adrian Cyfer i przekonamy się jak zaprezentuje się w starciu z wymagającym rywalem. W składzie Rybnika mocne nazwiska z Kacprem Woryną na czele, a także Andrijem Karpovem i doświadczonymi pierwszoligowcami w postaci Troya Batchelora, Artura Czai i Mateusza Szczepaniaka. Gospodarze liczą na wysokie zwycięstwo i rozpoczęcie marszu w kierunku PGE Ekstraligi.

ROW Rybnik:
9. Andriy Karpov
10. Artur Czaja
11. Troy Batchelor
12. Mateusz Szczepaniak
13. Kacper Woryna
14. Robert Chmiel

Euro Finannce Polonia Piła:
1. Thomas Jonasson
2. Adrian Cyfer
3. Tomasz Gapiński
4. Pontus Aspgren
5. Chris Harris
6. Patryk Fajfer

Dzień później odbędą się pozostałe spotkania w Nice 1 lidze. Beniaminek tej klasy rozgrywkowej, ubiegłoroczny triumfator drugiej ligi, Car Gwarant Start Gniezno podejmie u siebie Lokomotiv Daugavpils, który w ostatnich latach wyrósł na najbardziej utytułowaną drużynę zaplecza PGE Ekstraligi. Wystarczy powiedzieć, że Łotysze wygrywali te rozgrywki w latach 2015-2016, natomiast w poprzednim roku dostali się do fazy play-off. Ze względów regulaminowych nie jest dane podopiecznym Nikołaja Kokina awansować do wyższej ligi, ale ambicji temu zespołowi z pewnością nie zabraknie. To może być kolejny sezon, w którym łotewska Lokomotywa będzie odgrywać znaczącą rolę. O sile tej ekipy mają stanowić rodzimi zawodnicy wsparci Szwedem, Peterem Ljungiem oraz Rosjaninem, Wadimem Tarasienko. W awizowanym składzie na mecz w Gnieźnie widnieje także nazwisko Fina, Timo Lahtiego.

Zespół Startu solidnie przygotował się do pierwszej kolejki, tocząc boje w sparingach przeciwko drużynom z PGE Ekstraligi. Dobrze w nich wyglądał Adrian Gała, który powinien mieć wsparcie Eduarda Krcmara oraz doświadczonego Mirosława Jabłońskiego. Kibice z pierwszej stolicy Polski zastanawiają się nad występem Juricy Pavlica, który po kilku latach wraca do żużla z niebytu. Z racji atutu własnego toru faworytami wydają się być gospodarze, ale można spodziewać się wyrównanego boju. Początek rywalizacji o 14:30.

Car Gwarant Start Gniezno:
9. Marcin Nowak
10. Jurica Pavlić
11. Adrian Gała
12. Eduard Krcmar
13. Mirosław Jabłoński
14.
15. Norbert Krakowiak

Lokomotiv Daugavpils:
1. Wadim Tarasenko
2. Timo Lahti
3. Kjastas Puodzuks
4. Jevgenijs Kostygovs
5. Peter Ljung
6. Davis Kurmis

W Gdańsku zobaczymy w akcji innego kandydata do awansu do PGE Ekstraligi, chociaż w tym sezonie tych pretendentów jest naprawdę sporo. Zdunek Wybrzeże pojedzie o pierwsze ligowe punkty z Arge Speedway Wandą Kraków, której celem na ten sezon jest spokojne utrzymanie się w lidze. Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są miejscowi, którzy w poprzednim roku dotarli do finału Nice 1 ligi. W składzie Lecha Kędziory znajduje się aż trzech Duńczyków. Doskonale znany w Trójmieście Anders Thomsen oraz Mikkel Bech i Mikkel Michelsen niczym Gang Olsena mają w tym sezonie rozbić niejeden bank. Jeżeli do tego grona dodamy Oskara Fajfera, Michała Szczepaniaka i całkiem solidnym juniorów jak na pierwszą ligę, to wydaje się, że miejscowi powinni spokojnie pokusić się o wysokie zwycięstwo.

W Krakowie muszą przede wszystkim skupić się na meczach na własnym torze. Ekipie z Grodu Kraka ciężko będzie zwojować jakiekolwiek spotkanie na wyjeździe. Ciężko także wytypować lidera zespołu, który mógłby stanowić o sile Wandy. Być może będzie nim Ernest Koza oraz utalentowany Sergiej Łogaczow. W składzie krakowskiego zespołu widnieje dużo znaków zapytania i przekonamy się ile punktów będzie dane im zdobyć na torze w Gdańsku. Początek meczu o 14:45.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:
9. Oskar Fajfer
10. Anders Thomsen
11. Michał Szczepaniak
12. Mikkel Bech
13. Mikkel Michelsen
14. Marcin Turowski

Arge Speedway Wanda Kraków:
1. Siergiej Łogaczow
2. Claus Vissing
3. Ernest Koza
4. Lasse Bjerre
5. Marcin Jędrzejewski
6.
7. Kamil Kiełbasa

Niejako na deser zostało nam spotkanie Speed Car Motor Lublin z Orłem Łódź. Ci pierwsi to beniaminek Nice 1 ligi, ale mający w swoim składzie wiele uznanych nazwisk z wicemistrzem świata 2011, Andreasem Jonssonem na czele. Doświadczony Szwed po nieudanym minionym sezonie w PGE Ekstralidze, chce odbudować swoją formę ligę niżej. Sporo można oczekiwać od utalentowanego Roberta Lamberta. Ponadto przy Alejach Zygmuntowskich liczą na duże zdobycze punktowe takich zawodników jak Daniel Jeleniewski, Dawid Lampart oraz Paweł Miesiąc. Ponadto olbrzymim atutem lublinian może być formacja juniorska w postaci Oskara Bobera i Wiktora Lamparta. To sprawia, że apetyty na Lubelszczyźnie mogą sięgać znacznie więcej niż tylko spokojnego utrzymania się.

Weryfikacja nadejdzie bardzo szybko, bowiem już w pierwszej kolejce do Lublina zawita Orzeł Łódź, który po wielu latach spędzonych w Nice 1 lidze, chciałby wreszcie awansować do najlepszej ligi świata. W ekipie Janusza Ślączki nie brakuje mocnych nazwisk. Liderem zespołu ma być Hans Andersen, ale tę rolę mogą pełnić również Robert Miśkowiak i Norbert Kościuch. Na papierze skład łodzian wygląda imponująco, bowiem są tam jeszcze Maksim Bogdanovs i Aleksandr Łoktajew. W niedzielę zapowiada się ciekawa rywalizacja wśród młodzieżowców pomiędzy Wiktorem Lampartem i Jakubem Miśkowiakiem. Obaj aspirują, aby zostać najlepszym juniorem w lidze.

Tak wyrównane składy powodują, że bardzo ciężko jest wytypować faworyta, a dużo będzie też zależało od przygotowania nawierzchni toru i szybkiego dopasowania się do niej. To spotkanie będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport od godz. 14:45.

Speed Car Motor Lublin:
9. Dawid Lampart
10. Daniel Jeleniewski
11. Robert Lambert
12. Paweł Miesiąc
13. Andreas Jonsson
14. Oskar Bober

Orzeł Łódź:
1. Hans Andersen
2. Aleksandr Łoktajew
3. Robert Miśkowiak
4. Maksims Bogdanovs
5. Norbert Kościuch
6. Jakub Miśkowiak

 

Transmisja meczu Speed Car Motor Lublin - Orzeł Łódź w niedzielę od 14:45 w Polsacie Sport.