Niepokonany Rosjanin nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Iaquinty. Początkowo planowano, że będzie się on bił z Tonym Fergusonem, a następnie Maxem Hollowayem, ale pierwszy wypadł z powodu kontuzji, drugi zaś nie został dopuszczony przez lekarzy. Nurmagomedov zdobył pas kategorii lekkiej, który organizacja odebrała dotychczasowemu posiadaczowi, Conorowi McGregorowi. Dla Rosjanina było to dziesiąte zwycięstwo z rzędu w UFC.

 

Na co dzień mieszkający w Stanach Zjednoczonych 29-latek postanowił odwiedzić rodzinny Dagestan. Na lotnisku czekały na niego rzesze fanów, zorganizowano różne występy na jego cześć. Wszyscy chcieli zobaczyć swojego bohatera narodowego, którym bez wątpienia jest Nurmagomedov dla mieszkańców Dagestanu.

 

 

Podczas spotkania z zawodnikiem nie zabrakło władz republiki. Mistrz wygłosił mowę i podziękował wszystkim za wspieranie go w drodze do upragnionego celu. Był również z nim jego ojciec, którego zabrakło w narożniku Rosjanina podczas walki.