Kmita: Wojsko i MMA to naturalne połączenie

Sporty walki

Czy MMA i Wojsko to dobre połączenie? Dyrektor ds. Sportu w Polsacie Marian Kmita uważa, że jak najbardziej! - To naturalny stan, jeśli chodzi o wyszkolenie przeciętnego żołnierza, nie mówiąc o Wojskach Specjalnych - powiedział.

Szymon Zaworski: Dlaczego lubi Pan MMA?

 

Marian Kmita: Czujemy się Polsacie akuszerami MMA. Pamiętam sytuację sprzed 17-stu lat, kiedy Martin Lewandowski i Maciej Kawulski zapukali do drzwi Polsatu i prosili o wsparcie. Tego wsparcia nikt im w Polsce nie chciał udzielić, a za przyzwoleniem prezesa Solorza jakoś udało się otoczyć ich opieką. Wtedy KSW było egzotyczne - tak jak MMA - dzisiaj jest potężnym przemysłem. Najlepszym przykładem jest gala Armia Fight Night 2, czyli nowa rzeczywistość i zderzenie Wojska Polskiego z MMA.

 

To dobrze, że MMA wkracza do Wojska Polskiego?

 

To naturalny stan! Ubolewam, że stało się to tak późno. Jeszcze dowództwo Wojska Polskiego nie docenia szansy, jaką niesie ze sobą MMA, bo to jest coś naturalnego, jeśli chodzi o wyszkolenie przeciętnego żołnierza, nie mówiąc o Wojskach Specjalnych. Z drugiej strony to fajny sygnał, że sporty, które były kiedyś medalodajne i przynosiły nam tyle radości na igrzyskach olimpijskich, takie jak zapasy, judo, boks - które dzisiaj są outsiderami polskiego sportu - mają przed sobą dobre dni.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Szymon Zaworski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze