Już w 8. minucie Lewandowski odczuł trudy spotkania. Po starciu powietrznym z Gabrielem Mercado Polak padł na ziemię po raz pierwszy. Arbiter dostrzegł przewinienie i podyktował rzut wolny. W wielu sytuacjach przymykał jednak oko na ostrą grę gości.

Na początku sztab medyczny robił napastnikowi okłady z lodu, lecz na drugą połowę wyszedł on już z opatrunkiem na twarzy. Na tym się jednak nie skończyło. Clement Lenglet niebezpiecznie zaatakował mięsień Achillesa "Lewego".

Piłkarz ironicznie podsumował to, że sędzia nie zawsze reagował właściwie na wydarzenia na boisku w mediach społecznościowych. Pokazał na Instagramie zdjęcie ukazujące uraz, którego doznał przy tym zderzeniu i podpisał "nofoul". Widać na nim wyraźnie potężnie opuchnięte i sine prawe oko.

 



Lewandowski w ćwierćfinałowych spotkaniach nie zdobył ani jednej bramki. Bayern w Hiszpanii wygrał 2:1, a na Allianz Arenie bezbramkowo zremisował. Rezultaty te zapewniły Bawarczykom awans do półfinału rozgrywek.