Przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego siatkarskiej ekstraklasy szanse na awans do play off mają cztery zespoły, które zdobyły dotychczas po 54 punkty; czwarty w tabeli ONICO, piąta Resovia, szósty Indykpol AZS Olsztyn i siódmy Jastrzębski Węgiel. Stołeczny klub –  jako jedyny w tym gronie – ma na koncie 19 zwycięstw, Resovia i Indykpol mają po 18, a jastrzębianie 17.

Zdaniem kapitana Indykpolu Daniela Plińskiego, mimo takiej kolejności w tabeli to właśnie zespół z Warszawy jest w najtrudniejszej sytuacji w walce o pierwszą szóstkę. Podopieczni Stephane'a Antigi grają na wyjeździe z Cerradem Czarnymi. Gdyby nie wygrali za trzy punkty, to będą musieli czekać na rozstrzygnięcia w meczach pozostałych walczących o miejsce w play off zespołów, które zagrają w niedzielę.

"Dzisiaj sporo się wyjaśni, bo ONICO jedzie na bardzo trudny teren. Myślę, że radomianie są w stanie wygrać ten mecz" - powiedział Pliński.

Kapitan Indykpolu przypomniał, że w Radomiu niejeden klasowy zespół już przegrał. "Tym bardziej, że Cerrad u siebie bardzo dobrze zagrywa, a ONICO ma z tym elementem na wyjazdach problemy" - dodał.

Pliński ocenił też, że ze względu na stawkę i układ tabeli niedzielne spotkanie Indykpolu z MKS Będzin będzie dla olsztynian najważniejszym meczem sezonu. Zaznaczył jednak, że ani on, ani koledzy z drużyny nie odczuwają w związku z tym szczególnej presji ani nerwowości. Jak zapewnił, atmosfera w zespole jest dobra.

"Musimy wygrać za trzy punkty i jesteśmy bez problemu w pierwszej szóstce. Podchodzimy do tego ze spokojną głową. Wszystko jest w naszych rękach, a to chyba najważniejsze. Gramy od kilku tygodni dobrze, więc jakoś jestem spokojny o wynik niedzielnego meczu" - stwierdził.

Olsztyński siatkarz zaznaczył, że chociaż przeciwnik zajmuje 13. miejsce w tabeli, to nie będzie to łatwe spotkanie. "Z Będzinem zawsze ciężko nam się grało. Pamiętam pierwszą rundę, przegraliśmy 1:3, a rok temu u siebie męczyliśmy się, wygrywając w pięciu setach. To nieprzyjemny przeciwnik, który ma niezłą zagrywkę i to jest element, na który musimy uważać" - powiedział.

Zdaniem Plińskiego, tegoroczny sezon ekstraklasy siatkarzy był "troszkę zwariowany", ale Indykpol pokazał, że jest drużyną z charakterem.

"Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że na pierwszą szóstkę nie mamy już szans, bo byliśmy na siódmym, ósmym miejscu ze sporą stratą. Mieliśmy trudny kalendarz, ale załapaliśmy bardzo dobrą formę i wygrywaliśmy kolejne mecze, nawet gdy wydawało się, że potracimy punkty, więc to nas trochę nakręciło. Dlatego myślę, że na dziś ten sezon jest dla nas dobry, a może być jeszcze lepszy" - ocenił.

Siatkarze Indykpolu grają w niedzielę we własnej hali. Spodziewają się kompletu kibiców na trybunach, bo w piątek w kasie klubu pozostało jedynie około stu biletów.

 

Terminarz i plan transmisji 30. kolejki PlusLigi:

 

2018-04-13: Cerrad Czarni Radom – ONICO Warszawa (piątek, godzina 18.00; transmisja – Polsat Sport)
2018-04-14: PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (sobota, 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-04-15: Trefl Gdańsk – Łuczniczka Bydgoszcz (niedziela, 14.45)
2018-04-15: Asseco Resovia – Stocznia Szczecin (niedziela, 14.45)

2018-04-15: Aluron Virtu Warta Zawiercie – BBTS Bielsko-Biała (niedziela, 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-04-15: Cuprum Lubin – GKS Katowice (niedziela, 14.45)
2018-04-15: Indykpol AZS Olsztyn – MKS Będzin (niedziela, 14.45; transmisja – Polsatsport.pl)
2018-04-15: Jastrzębski Węgiel – Dafi Społem Kielce (niedziela, 14.45).