Pogoń w rundzie play-aut czterokrotnie zagra na swoim boisku i trzy razy na wyjeździe. Zajmuje bowiem uprzywilejowaną, 12. pozycję w tabeli. W dużej mierze dzięki Bruk-Betowi Termalice. Gdyby nie to, że Vladislavs Gutkovskis w doliczonym czasie gry meczu niecieczan w Gliwicach strzelił gola na 1:1, to Pogoń zajęłaby 13 miejsce i zaczynała fazę play out od wyjazdowego meczu z Cracovią, z którą w tym sezonie ma fatalny bilans (dwa mecze, dwie porażki po 0:3).

"Nie zgadzam się z opinią, że Teramlika nam pomogła w uzyskaniu miejsca, w którym jesteśmy. Jesienią sami sobie napytaliśmy biedy. Udało nam się obrócić sytuację, ale to nasza zasługa" – uważa trener Pogoni Kosta Runjaic.

Jednak 12. miejsce sprawia, że na początku Portowcy grają z Bruk-Betem u siebie, potem jadą do Gliwic, by w trzeciej kolejce podjąć Sandecję Nowy Sącz. Ten trójmecz może zagwarantować szczecinianom utrzymanie.

„To będzie bardzo trudna i męcząca runda dla wszystkich drużyn. Spadną dwie, które będą najniżej w tabeli. Oczywiście cieszymy się z tego, że cztery razy zagramy u siebie. Jednak do każdego meczu, który przed nami musimy podejść, jakby to był finał” – przyznał niemiecki szkoleniowiec Pogoni i zaraz dodał: - „Gdy przychodziłem do Szczecina byliśmy na ostatnim miejscu w tabeli z dużą stratą i wtedy nie miało znaczenia czy w rundzie finałowej zagramy trzy czy cztery mecze u siebie.”

W ostatniej rundzie fazy zasadniczej Pogoń przegrała w Warszawie z Legią aż 0:3 mimo tego, że zagrała otwarty futbol. O wyniku zdecydowały indywidualne błędy obrońców i bramkarza. Mimo tego Runjaic zapewnia, że tamte sytuacje nie będą miały wpływu na wybór składu na spotkanie z Termaliką. Do dyspozycji będzie miał niemal pełny skład, bez wykluczonego do końca sezonu Jarosława Fojuta oraz wracającego do pełnej dyspozycji Rafała Murawskiego.

Pogoń na treningach w ostatnich dniach wiele uwagi poświęciła pracy nad stałymi fragmentami gry. To właśnie sytuacje po rzutach rożnych i wolnych zdecydowały o marcowej wygranej szczecinian w Niecieczy.

„Jednak w ostatnim czasie było wiele sytuacji, w których przy stałych fragmentach gry nie zachowaliśmy się tak, jak powinniśmy. To ważny element, ale trudno go ćwiczyć, gdy jest mróz i złe warunki na boisku. Dlatego właśnie teraz skupiliśmy się na tym elemencie” – przyznał trener Pogoni.

Mecz Pogoni z Bruk-Bet Termaliką odbędzie się w niedzielę 15 kwietnia o godz. 15.30 w Szczecinie. Po rundzie zasadniczej Pogoń zajmuje 12. miejsce w tabeli, niecieczanie są na miejscu 15. (spadkowe). Różnica punktowa między oboma zespołami wynosi ledwie dwa oczka. W rundzie zasadniczej Bruk-Bet wygrał w Szczecinie 3:2, a Pogoń w Niecieczy 4:2.