KSW 43: Wyniki gali

Sporty walki

Dricus Du Plessis (12-1, 4 KO, 8 SUB) został nowym mistrzem wagi półśredniej KSW! W drugiej rundzie znokautował w walce wieczoru KSW 43 Roberto Soldica (13-3, 11 KO, 1 SUB). Z kolei w kategorii ciężkiej mistrzem został Philip de Fries (15-6, 2 KO, 11 SUB) po zwycięstwie z Michałem Andryszakiem (20-7, 13 KO, 6 SUB). Oto wyniki gali KSW 43.

Wyniki gali KSW 43:

 

Dricus Du Plessis (12-1, 4 KO, 8 SUB) pokonał przez nokaut w drugiej rundzie Roberto Soldica (13-3, 11 KO, 1 SUB)
Damian Janikowski (3-0, 3 KO) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Yannicka Bahatiego (8-4, 4 KO, 3 SUB)
Philip de Fries (15-6, 2 KO, 11 SUB) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Michała Andryszaka (20-7, 13 KO, 6 SUB)
Salahdine Parnasse (11-0-1, 1 KO, 4 SUB) pokonał jednogłośnie na punkty (3x 30:27) Artura Sowińskiego (18-10, 6 KO, 7 SUB)
David Zawada (16-3, 11 KO, 3 SUB) pokonał przez poddanie (duszenie zza pleców) w trzeciej rundzie Michała Michalskiego (6-3, 2 KO, 1 SUB)
Norman Parke (24-6-1, 4 KO, 12 SUB) pokonał jednogłośnie na punkty (2x 30:26, 30:25) Łukasza Chlewickiego (14-8-1, 5 KO, 1 SUB)
Antun Racic (21-8-1, 13 SUB) pokonał jednogłośnie na punkty (2x 30:27, 29:28) Kamila Selwę (10-7, 2 KO, 4 SUB)
Maciej Kazieczko (4-1, 2 KO) pokonał jednogłośnie na punkty (3x 30:27) Macieja Kalicińskiego (3-1, 3 KO)

jb, Polsat Sport
Zapis relacji
Relacja zakończona

Dricus Du Plessis (12-1, 4 KO, 8 SUB) pokonał przez nokaut w drugiej rundzie Roberto Soldica (13-3, 11 KO, 1 SUB)

Czy ktoś spodziewał się takiego zakończenia? Du Plessis wyprzedził w akcji Soldica i potężnym lewym zwalił go z nóg! W parterze zadał osiem ciosów, z czego dwa najczystsze wyprowadził na sam koniec. Mamy nowego mistrza!

Dricus Du Plessis (12-1, 4 KO, 8 SUB) pokonał przez nokaut w drugiej rundzie Roberto Soldica (13-3, 11 KO, 1 SUB)

Roberto Soldic (13-2, 11 KO, 1 SUB) - Dricus Du Plessis (11-1, 3 KO, 8 SUB)

1 RUNDA, 10:9 Du Plessis

Nie ma rozczarowania, walka od początku jest świetna! W stójce lepsze wrażenie zrobił Soldic i wydawało się, że po kilku ciosach, w które mistrz wkładał 100 % siły, może skończyć się wyjątkowo szybko. Du Plessis chwiał się, ale przetrwał, a po chwili kapitalnym obaleniem sprowadził walkę do parteru. Kiedy Chorwat wstał, to reprezentant RPA wykorzystał to, by wpiąć się za jego plecy. Zapiął też trójkąt i szukał duszenia zza pleców. Soldic dobrze chronił szyję i udało mu się doczekać do końca rundy.

Roberto Soldic (13-2, 11 KO, 1 SUB) - Dricus Du Plessis (11-1, 3 KO, 8 SUB)

Do ich walki miało dojść już kiedyś w organizacji EFC, ale dojdzie teraz. Obaj są niezwykle pewni siebie. Du Plessis zdążył już zapowiedzieć, że po zyskaniu pasa wagi półśredniej postara się ten z kategorii wyżej, który w tym momencie dzierży Mamed Khalidov. Czy powinien tak daleko wybiegać w przyszłość? Soldic ma solidne argumenty w pięściach, by te plany mocno przystopować. No to zaczynamy!

Roberto Soldic (13-2, 11 KO, 1 SUB) - Dricus Du Plessis (11-1, 3 KO, 8 SUB)
 
Jeśli ktoś nie pamięta, to przypominamy: Soldic skorzystał właśnie na absencji Du Plessisa. To przecież reprezentant RPA miał zmierzyć się z Borysem Mańkowskim pod koniec zeszłego roku, ale na skutek kontuzji musiał się wycofać. W jego miejsce wszedł Chorwat, a reszta jest historią. W brutalny sposób zdominował byłego już mistrza, a teraz chce zrobić to samo z pretendentem nr 1.
 

Bądźcie na bieżąco ze sportem!

Pobierz aplikację Polsat Sport i bądź na bieżąco!

Pobierz aplikację Polsat Sport na swój telefon lub tablet i bądź na bieżąco z wydarzeniami sportowymi z całego świata. Wybierz sport, który Cię interesuje. Dodaj do Ulubionych wybranych sportowców, dyscypliny oraz zespoły i otrzymuj powiadomienia. Z nami zdążysz na każdy mecz! Ustaw przypomnienie przed planowaną transmisją i oglądaj spotkania na sportowych antenach telewizji Polsat.

 

Roberto Soldic (13-2, 11 KO, 1 SUB) - Dricus Du Plessis (11-1, 3 KO, 8 SUB)
 
Przed nami już tylko walka wieczoru! I to jaka! Wystarczy powiedzieć, że pierwotnie znajdowała się niżej w rozpisce, lecz włodarze widzieli, jak wielkie jest zainteresowanie, więc przesunęli ją na szczyt rozpiski. Nie dziwimy się wcale, gdyż obaj zawodnicy gwarantują gigantyczne emocje, obaj mają odpowiednie narzędzia, by przechylić szalę na swoją stronę. Będzie się działo!

- Mówiłem, że tak będzie! - wykrzyczał zwycięski Janikowski.

Damian Janikowski (3-0, 3 KO) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Yannicka Bahatiego (8-4, 4 KO, 3 SUB)

18 sekund? Tyle to trwało? Janikowski trafił Bahatiego lewym, a po chwili poprawił prawym i już tego nie odpuścił! Rywal padł na deski, a tam Polak zasypał go ciosami. Sędzia szybko wkroczył do akcji. Co za występ!

Damian Janikowski (3-0, 3 KO) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Yannicka Bahatiego (8-4, 4 KO, 3 SUB)

Damian Janikowski (2-0, 2 KO) - Yannick Bahati (8-3, 4 KO, 3 SUB)

Janikowski ma za sobą świetny debiut, kiedy szybko znokautował Julio Gallegosa, świetny drugi występ, w którym kapitalnie poradził sobie z doświadczonym Antonim Chmielewskim. Jaki będzie jego trzeci występ? Czy jego kariera nabierze jeszcze większego tempa? To będzie trudne wyzwanie, oglądamy!

Damian Janikowski (2-0, 2 KO) - Yannick Bahati (8-3, 4 KO, 3 SUB)
 
Można więc zaryzykować, że Bahati swój cel osiągnął. Janikowski może chcieć urwać mu głowę, po prostu ośmieszyć w klatce, ale też może w pewnym momencie stracić czujność. Czy Bahati jest w stanie to wykorzystać? Pasy organizacji BAMMA i EFC nie biorą się z przypadku, choć Polak jest zdania, że umiejętności nie będą w tym wypadku decydujące. - On ma bardzo słabą psychikę - przyznał.
Damian Janikowski (2-0, 2 KO) - Yannick Bahati (8-3, 4 KO, 3 SUB)
 
Przed nami co-main event! Będzie to trzeci występ w formule MMA medalisty olimpijskiego Damiana Janikowskiego. Jego walka z Yannickiem Bahatim i tak wzbudzałaby duże zainteresowanie, ale po tym, co wydarzyło się w ostatnich dniach, jest chyba ono jeszcze większe! Prowokacji nie było końca, w pewnym momencie to nawet Polak stracił cierpliwość, a to przecież nie zdarza się często...
 

A my przechodzimy do gali KSW 43.

Tymczasem fantastyczne wiadomości z gali UFC! Adam Wieczorek na stałe zapisał się na kartach UFC, to dopiero drugie takie poddanie w historii UFC!

UFC on FOX 29: Wielkie zwycięstwo Wieczorka! Historyczne poddanie

Adam Wieczorek (10-1, 3 KO, 6 SUB) po tym jak w debiucie w UFC wypunktował Anthonyego Hamiltona, zaliczył kolejne zwycięstwo w najlepszej organizacji świata. Podczas gali UFC on FOX 29 w Glendale, Polak walczący w wadze ciężkiej, poddał niezwykle rzadką techniką - omoplatą - Arjana Bhullara (7-1, 3 KO).

 

Philip de Fries (15-6, 2 KO, 11 SUB) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Michała Andryszaka (20-7, 13 KO, 6 SUB)

Andryszak zaczął w swoim stylu, czyli bardzo energicznie. Jego ciosy mogły zrobić wrażenie na Angliku, który jednak szybko poszukał swojej ulubionej płaszczyzny. W parterze karty rozdawał już tylko De Fries, wiele łokci doszło do celu. Andryszak nie miał pomysłu na walkę z pleców, a de Fries to wykorzystał. Po serii mocnych uderzeń sędzia przerwał walkę. Polak nie dowierdzał, ale to jest prawda - de Fries nowym mistrzem wagi ciężkiej!

Philip de Fries (15-6, 2 KO, 11 SUB) pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Michała Andryszaka (20-7, 13 KO, 6 SUB)
Michał Andryszak (20-6, 13 KO, 6 SUB) - Philip de Fries (14-6, 1 KO, 11 SUB)
 
No to oglądamy! Radzimy nie mrugać, to może zakończyć się bardzo szybko...
Michał Andryszak (20-6, 13 KO, 6 SUB) - Philip de Fries (14-6, 1 KO, 11 SUB)

Czy to może być walka bardziej taktyczna niż jego poprzednia? Wtedy po prostu wykorzystał liczne braki Fernando Rodriguesa, umiejętnie go kontrując. Teraz jego rywalem będzie niebezpieczny parterowiec, który aż jedenaście razy wygrywał przed poddanie. 31-latek z Sunderland wygrywał w karierze ze znanymi z walk dla KSW Olim Thompsonem i Jamesem Thompsonem. Tego ostatniego poddał w niecałe 2 minuty na gali Bellator MMA pod koniec ubiegłego roku. „F-11” wygrywał też przed czasem z Brettem Rogersem i Stavrosem Economou.
Michał Andryszak (20-6, 13 KO, 6 SUB) - Philip de Fries (14-6, 1 KO, 11 SUB)
 
Pas wagi ciężkiej w końcu będzie miał właściciela! Nie zakładamy tutaj remisu, a nawet nie nastawiamy się na decyzję sędziowską, bo obaj wręcz uwielbiają kończyć walki przed czasem. Andryszak stara się jednak nie myśleć, że pojawiła się przed nim szansa zgarnięcia tytułu. Jest bardzo skoncentrowany i zapowiada, że jest przygotowany każdą możliwość - nawet na przewalczenie 5 rund.

Zaczęła się gala UFC! Teraz walczy Adam Wieczorek, a przed nami jeszcze występ Krzysztofa Jotko oraz elektryzująca walka wieczoru. Tutaj szczegóły!

UFC on FOX 29: Walczą Jotko i Wieczorek. Transmisja na sportowych antenach Polsatu

Dla polskich miłośników MMA znowu będzie to szczególna noc. Krzysztof Jotko (19-3, 5 KO, 2 SUB) oraz Adam Wieczorek (9-1, 3 KO, 5 SUB) wystąpią na gali UFC on FOX 29 w Glendale. Transmisja gali UFC on FOX 29: Poirier vs. Gaethje w sobotę w Polsacie Sport Extra oraz w Polsacie Sport.

Tomasz Oświeciński wystąpi na KSW 44! Jego rywalem będzie Erko Jun.

Salahdine Parnasse (11-0-1, 1 KO, 4 SUB) pokonał jednogłośnie na punkty (3x 30:27) Artura Sowińskiego (18-10, 6 KO, 7 SUB)

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)

3 RUNDA, 10:9 Parnasse (30:27 Parnasse)

Zwycięstwo Parnasse'a nie podlegało dyskusji. Dopiero pod koniec rundy Sowiński rozpuścił ręce i postarał się zaryzykować, ale Francuz wykorzystał swoją szybkość i na odchyleniu uniknął wszystkich ciosów. Wyborna dyspozycja kickbokserska Parnasse'a!

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)

2 RUNDA, 10:9 Parnasse (20:18 Parnasse)

Sowiński większość czasu spędził plecami do siatki. Parnasse dobrze radził sobie z presją i solidnie porozbijał byłego mistrza. "Kornik" oddycha coraz ciężej. Czy stać go na zryw w ostatniej rundzie?

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)

1 RUNDA, 10:9 Parnasse

Czy zbijanie wagi miało wpływ na gorszą formę "Kornika"? To by było chyba niesprawiedliwe wobec Parnasse'a, który był znacznie lepszy przede wszystkim pod względem szybkościowym. Sowiński jakby był zaskoczony, że niektóre ciosy dochodzą do jego szczęki. A niepokonany Francuz ładnie mieszał uderzenia z kopnięciami, często ustawiał rywala kombinacją prawy prosty, lewy sierpowy. Na razie nie ma pomyłu były mistrz wagi piórkowej. Do tego Parnasse dwa razy sprowadził walkę do parteru.

To jak to było z tym kamieniem? :D

KSW: Bedorf wręczył Pudzianowskiemu... ugotowany kamień! (WIDEO)

Na gali KSW 44 dojdzie do długo wyczekiwanej walki Karola Bedorfa (14-3, 5 KO, 3 sub) z Mariuszem Pudzianowskim (12-5, 5 KO, 2 sub). Hitowe starcie w wadze ciężkiej odbędzie się już 9 czerwca w Ergo Arenie, a zawodnicy podgrzali atmosferę już podczas gali z numerkiem 43. Bedorf podarował Pudzianowi...

 

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)
 
Sowiński z pewnością nie będzie chciał na to pozwolić, a porażka z Kleberem Koike Erbstem na pewno tylko go wzmocniła. Sam "Kornik" przyznał też, że prawdopodobnie to jego ostania walka w wadze piórkowej. Jak przebiegnie? Patrzymy!
Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)
 
A będzie to wyzwanie. W i tak już mocnej dywizji piórkowej pojawiło się kolejne ciekawe nazwisko. Salahdine Parnasse był zagadką, lecz wypadł bardzo dobrze na tle Łukasza Rajewskiego - i w stójce, i w parterze. Teraz przed nim znacznie trudniejsza przeszkoda do pokonania, ale zwycięstwo może zagwarantować mu nawet szansę mistrzowską.
Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)

Urijah Faber? Nie, to Salahdine Parnasse! Wielki hit Tupaca i Dr. Dre "California love" rozbrzmiał we Wrocławiu.

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)
 
Były mistrz KSW wraca do klatki. Nie udało mu się jednak zmieścić w limicie wagi piórkowej. Jak sam przyznał organizm w pewnym momencie odmówił mu posłuszeństwa... Dodał też, że mógłby spróbować zrzucić kilogram, lecz wtedy prawdopodobnie walka w ogóle by się nie odbyła. A tak jest przygotowany i gotowy na sobotnie wyzwanie.
 

A przed nami kolejna walka!

Adam Balski na gali Polsat Boxing Night: Noc Zemsty zmierzy się z Denisem Grachevem!

Balski: Ja worków nie zrywam, ale może urwę Grachevowi głowę?

Grachev pokazał, że moc chyba ma... My tutaj nie daliśmy rady zerwać ani jednego worka, ale może za to urwę mu głowę w ringu? (śmiech) Filmiki jak filmiki, zobaczymy jak będzie się prezentował w ringu. Z pewnością czeka nas wojna polsko-ruska! - powiedział Adam Balski przed walką z Denisem Grachevem na Polsat Boxing Night: Noc Zemsty.

 

A w studiu z Mateuszem Borkiem jest Tomasz Narkun oraz uczestnik gali Polsat Boxing Night - Adam Balski!

David Zawada (16-3, 11 KO, 3 SUB) pokonał przez poddanie (duszenie zza pleców) w trzeciej rundzie Michała Michalskiego (6-3, 2 KO, 1 SUB)

Zawada wiedział, że musi wygrać przed czasem, bo na kartach punktowych jest daleko z tyłu. I udało mu się! Najpierw trafił pięknym ciosem z kontrataku, a gdy rywal wylądował na plecach, to zapiął ciasne duszenie zza pleców. Michalski bardzo szybko odklepał.

David Zawada (16-3, 11 KO, 3 SUB) pokonał przez poddanie (duszenie zza pleców) w trzeciej rundzie Michała Michalskiego (6-3, 2 KO, 1 SUB)

Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)

NIESAMOWITE. ZAWADA WYGRYWA PRZEZ PODDANIE!

Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)

2 RUNDA, 10:8 Michalski (20:16 Michalski)

Zawada wyszedł mocno porozbijany do drugiej rundy i niemal od razu wylądował na plecach po idealnym wejściu w nogi przez Michalskiego. Tam oglądaliśmy grę do jednej bramki, lecz w końcu po trzech minutach walka wróciła do stójki. No i Michalski w końcu popełnił błąd, kiedy wpadł po jednym z ciosów, co skończyło się tym, że Zawada miał swoją szansę. W oczy rzucał się przede wszystkim problem z ochraniaczem. Wiele razy wypadał on Zawadzie i kilka razy mogło to wyglądać na celowe zachowanie. Sędzia Tomasz Bronder odjął mu za to punkt.

Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)

1 RUNDA, 10:8 Michalski

Wielka, wielka runda Michalskiego! Do pewnego momentu wymieniali ciosy w stójce, ale większą moc miały ciosy byłego zawodnika FEN. A przede wszystkim był bardziej precyzyjny. Po kilku przyjętych ciosach Zawada coraz częściej dawał się spychać na siatkę, ale to akcja ze środka klatki mogła zakończyć pojedynek. Michalski trafił jedną z kombinacji, po której rywal padł na deski, a on ruszył do skończenia. Nie udało mu się, ale z góry potwornie porozbijał Zawadę.

Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)

Czy postęp Michalskiego wystarczy do cennego zwycięstwa? Zawada ma na koncie cztery zwycięstwa z rzędu, w tym trzy przed czasem. Będzie miał przewagę gabarytową, a do tego prawdopodobnie szybkościową. Wygrana może zapewnić mu nawet walkę o pas. Zapowiada się bardzo równa konfrontacja.
Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)
 
Debiut w KSW i od razu taki rywal! Michalski jednak nie narzeka, a występ przed własną publicznością tylko go motywuje. W ostatnim występie pokazał się ze świetnej strony, pokonując na punkty Nassourdine'a Imavova. Teraz poprzeczka wędruje do góry, bo po drugiej stronie klatki stanie David Zawada.
 

A w studiu z Mateuszem Borkiem są Mateusz Gamrot oraz Roman Szymański.

Norman Parke (24-6-1, 4 KO, 12 SUB) pokonał jednogłośnie na punkty Łukasza Chlewickiego (14-8-1, 5 KO, 1 SUB)

Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

3 RUNDA, 10:8 Parke (30:25 Parke)

Chlewicki musiał zaryzykować, ale ewidentnie nie dał rady. Parke walczył bardzo spokojnie, na odchyleniu unikał większości uderzeń rywala, a sam dobrze ustawiał go lewym prostym. Do tego cały czas trafiał kopnięciami na wątrobę, ale w pewnym momencie zmienił wysokość, trafiając wysokim kopnięciem. Polak padł na deski, a kilkadziesiąt sekund spędził na ziemi. Irlandczyk z Północy spokojnie dowiózł zwycięstwo do końca.

Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

2 RUNDA, 10:8 Parke (20:17 Parke)

Chlewicki miał może ze dwa momenty, kiedy trafił rywala, ale koniec końców runda należała do Parke'a. Irlandczyk z Północy cały czas nękał Polaka precyzyjnymi kopnięciami na korpus, a po jednym z nich na twarzy "Saszy" pojawił się grymas bólu. Parke rozpuścił ręce, a po tym szalonym ataku przeniósł walkę do parteru. Tam przez ponad minutę zadał kilka ciosów łokciami. Wielka przewaga.

Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

1 RUNDA, 10:9 Parke

Parke miał dużą przewagę zasięgu, o czym Chlewicki mógł się przekonać od samego początku. Wiele razy zabrakło mu właśnie centymetrów. A Parke walczył dobrze. W oczy rzucały się przede wszystkim mocne kopnięcia na wątrobę, które bardzo często dochodziły do celu. Często po takim kopnięciu szukał też kopnięcia na głowę, ale "Sasza" był na to przygotowany. Dwie jego próby zostały szybko zastopowane przez Irlandczyka z Północy. Runda pod jego dyktando.
Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

Po raz drugi Parke nie zmieścił się w limicie wagi lekkiej. Czy to oznacza przeniesienie się do kategorii półśredniej, o czym mówił wcześniej? Najpierw jednak ma przed sobą zadanie do wykonania, a tym będzie pokonanie Chlewickiego. Na papierze ma wszystko, by to zrobić: w stójce to on powinien przeważać dzięki lepszemu zasięgowi. Do płaszczyzny parterowej może w ogóle nie dojść, gdyż Irlandczyk z Północy potrafił powtrzymać zapędy choćby Gamrota, a to przecież największy atut Chlewickiego.
Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)
 
"Sasza" ma na koncie trzy porażki z rzędu, choć trzeba przyznać, że przegrywał z dobrymi zawodnikami, takimi jak Mansour Barnaoui, Artur Sowiński czy Paul Redmond. Teraz otrzymał od KSW kolejnego silnego rywala, którym niewątpliwie jest Norman Parke. Parke znany polskim fanom jest z dwóch bojów z Mateuszem Gamrotem, z czego pierwszy przegrał bliską decyzją sędziowską, a drugi zakończył się werdyktem "no-contest".
 

Bądźcie na bieżąco z aktualnościami sportowymi!

Pobierz aplikację Polsat Sport i bądź na bieżąco!

Pobierz aplikację Polsat Sport na swój telefon lub tablet i bądź na bieżąco z wydarzeniami sportowymi z całego świata. Wybierz sport, który Cię interesuje. Dodaj do Ulubionych wybranych sportowców, dyscypliny oraz zespoły i otrzymuj powiadomienia. Z nami zdążysz na każdy mecz! Ustaw przypomnienie przed planowaną transmisją i oglądaj spotkania na sportowych antenach telewizji Polsat.

Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

 

 

A już za tydzień gala Polsat Boxing Night: Noc Zemsty! Tutaj znajdziecie najświeższe informacje na temat gali.

null

Już 21 kwietnia w Częstochowie odbędzie się gala Polsat Boxing Night: Noc Zemsty! W Polsacie Sport News i...

Przed nami oficjalna ceremonia otwarcia KSW 43!

Bedorf miał specjalny upominek. Wręczył Pudzianowskiemu... kamień!

 

Obaj przyznali, że między nimi nie ma złej krwi.

Tutaj informacje o transmisji, a tymczasem w klatce mamy Mariusza Pudzianowskiego i Karola Bedorfa.

KSW 43: Transmisja w Polsacie, Polsacie Sport i Polsacie Sport Fight

Czas na galę KSW 43! We Wrocławiu kibice zobaczą w sumie osiem pojedynków, w tym dwa o mistrzowskie pasy. Emocji z pewnością nie zabraknie! Transmisja gali KSW 43 w Polsacie, Polsacie Sport i Polsacie Sport Fight. W karcie walk gali KSW 43 znalazło się osiem pojedynków, a emocje będą gwarantowane już od samego początku.

 

Antun Racic (21-8-1, 13 SUB) pokonał jednogłośnie na punkty Kamila Selwę (10-7, 2 KO, 4 SUB)

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

3 RUNDA, 10:9 Racic (29:28 Racic)

Selwa zaryzykował na początku rundy, a gdyby Racic wyprowadził kontrę, to mogłoby się to skończyć brutalnym kolanem. Selwa wywierał presję, ale był nieco elektryczny - jak choćby przy próbie obalenia. W końcu jednak nadział się na obalenie Racica. Chorwat ponad dwie minuty spędził na górze w parterz i zapewne za chwilę wygra tę walkę.

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

2 RUNDA, 10:9 Racic (19:19)

No i w drugiej rundzie przewagę miał Racic, choć przez chwilę to Selwa znalazł się w pozycji dominującej w parterze. Później jednak to Chorwat doszedł do głosu i wieloma ciosami z półgardy rozbijał rzeszowianina. Jednak nie na tyle, by zrobić Polakowi jakąś krzywdę. Trzecia runda powinna zdecydować.

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

1 RUNDA, 10:9 Selwa


Chorwat to niebezpieczny parterowiec, ale przez prawie pięć nie miał okazji do sprowadzenia walki do parteru. W stójce aktywniejszy jest Selwa, który nie wpada w rywala - tak jak miało to miejsce z Anzorem Azhievem. Dopiero na 20 sekund przed końcem Racic zdołał obalić przeciwnika, ale krzywdy mu nie zrobił.

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

Racic to specjalista od parteru - aż 13 z 20 wygranych odniósł w tej płaszczyźnie. Prawdopodobnie właśnie na ziemi będzie chciał toczyć pojedynek z Selwą, który powinien mieć przewagę w stójce. Czy uda mu się jednak wybronić wszystkie próby obaleń i nie popaść w huragan ofensywny, który skończy się jego przewróceniem? Na pewno ma argumenty, by skończyć jako zwycięzca!
Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)
 
Waga kogucia KSW nabiera tempa. Kamil Selwa pokazał się z bardzo dobrej strony przeciwko Anzorowi Azhievowi, ulegając mu jednogłośną decyzją sędziów. Z kolei Antun Racic miał zaskakująco dużo problemów z debiutantem Pawłem Polityło, który w ostatniej chwili wskoczył do karty walk. Kto jest faworytem sobotniej potyczki?
 

I od razu przechodzimy do drugiej walki!

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

Maciej Kazieczko (4-1, 2 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Macieja Kalicińskiego (3-1, 3 KO)

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

3 RUNDA, 10:9 Kazieczko (30:27 Kazieczko)

Walka była toczona w spokojnym tempie, aż nagle Kazieczko trafił Kalicińskiego potężnym backfistem! Rywal padł na deski, a Kazieczko spędził ostatnie sekundy rundy na górze w parterze.

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

2 RUNDA, 10:9 Kazieczko (20:18 Kazieczko)

Do pewnego momentu to Kazieczko kopał praktycznie bez odpowiedzi rywala. Później Kaliciński wywierał więcej presji, ale na koniec dał się łatwo sprowadzić.

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

1 RUNDA, 10:9 Kazieczko

Walka toczona w kickbokserskim stylu. Kazieczko bardzo dużo kopał, mnóstwo niskich kopnięć doszło do nogi Kalicińskiego, który miał problem z ich blokowaniem. Ogólnie więcej mamy kopnięć niż ciosów pięściami.

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

 

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

Galę KSW 43 zaczynamy od mocnego uderzenia! Kazieczko co prawda przegrał ostatnio z Gracjanem Szadzińskim, ale do momentu nokautu był lepszy i widać, że rozwija się w szybkim tempie. Teraz będzie musiał to udowodnić w starciu z innym prospektem. Kaliciński wszystkie trzy walki wygrał przed czasem i na pewno z przytupem chce wejść do największej polskiej organizacji MMA.

A przed nami pierwsza walka dzisiejszej gali!

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

Tak wyglądała wczorajsza ceremonia ważenia!

KSW 43: Ceremonia ważenia za nami! Bahati prowokował Janikowskiego

Oficjalna ceremonia ważenia przed galą KSW 43 już za nami! Najwięcej emocji dostarczyli Damian Janikowski (2-0, 2 KO) i Yannick Bahati (8-3, 4 KO, 3 SUB). W piątkowy poranek odbyła się wczesna ceremonia ważenia. Większość zawodników nie miała problemów ze zrobieniem wagi. Były jednak dwa wyjątki.

 

Przedstawiamy kartę walk:

 

Tak prezentuje się karta walk:

Roberto Soldic (13-2, 11 KO, 1 SUB) - Dricus Du Plessis (11-1, 3 KO, 8 SUB)

Damian Janikowski (2-0, 2 KO) - Yannick Bahati (8-3, 4 KO, 3 SUB)

Michał Andryszak (20-6, 13 KO, 6 SUB) - Philip de Freis (14-6, 1 KO, 11 SUB)

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)

Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

Witamy w relacji na żywo z gali KSW 43!

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze