Bożydar Iwanow: W sobotę właściciel Legii Warszawa Dariusz Mioduski pożegnał Romeo Jozaka po porażce z Zagłębiem Lubin. Powiem szczerze, że to jest dla mnie absurdalna decyzja.

 

Roman Kołtoń: Absurdalna to bardzo ostre stwierdzenie. Ja bym ją nazwał inaczej. Faktem jest, że zmieniać trenera w Legii Warszawa dwa razy w trakcie sezonu to duża rzecz. Wydaje mi się, że ta decyzja wynika z desperacji Mioduskiego, żeby za wszelką cenę zdobyć mistrzostwo Polski. Nie ufał poprzedniej ekipie, bo to też trzeba tak rozpatrywać. Michał Żewłakow pożegnał się z posadą jako dyrektor sportowy, później Jacek Magiera pożegnał się z posadą jako trener. Szukając ucieczki do przodu Mioduski nie poszukał na polskim rynku. On znalazł sobie Chorwatów: Jozaka oraz Ivana Kepcjiję...

 

Dokończymy ten temat. A którego z polskich trenerów widziałbyś na stanowisku trenera Legii?

 

Oczywiście, że można wymyślić trenera. Prezes Zagłębia Lubin zadzwonił do Mariusza Lewandowskiego, który jest nową twarzą na karuzeli. Ireneusz Mamrot też jest nową twarzą w Ekstraklasie, bo wcześniej prowadził długo Chrobrego Głogów w I lidze, ale jakoś nikt z elity nie chciał go zatrudnić, mimo że wykonał dobrą pracę. Bo żeby wskoczyć na karuzelę w Ekstraklasie, trzeba mieć przekonanie. Mamrota w końcu obdarzył nim prezes Jagiellonii Białystok Cezary Kulesza...

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.