"Koszmar" o walce z Gołowkinem: Ja pójdę na niego, on na mnie!

Sporty walki
"Koszmar" o walce z Gołowkinem: Ja pójdę na niego, on na mnie!
fot. Hogan Photos/GGG Promotion

Niepokonany mistrz świata wagi średniej WBC/WBA/IBF Giennadij "GGG" Gołowkin (37-0-1, 33 KO) i były dwukrotny pretendent do tytułu Vanes "Koszmar" Martirosjan (36-3-1, 21 KO) spotkali się podczas oficjalnego treningu medialnego w Glendale, Kalifornia. Na ring obaj pięściarze wyjdą już 5 maja, na otwartym obiekcie StubHub Center, zaś skazywany na porażkę Armeńczyk mieszkający na stałe w Kalifornii wcale nie uważa, że jest na straconej pozycji.

Gołowkin chce walczyć i  wyrównać rekord Bernarda Hopkinsa - dwudziestu obron tytułu mistrzowskiego w wadze średniej.

 

Na gali, na której oprócz Gołowkina, jednej z największych gwiazd pięściarskiego świata, wystąpi także były lider klasyfikacji na najlepszego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe (P4P) Roman "Chocolatito" Gonzalez (46-2, 38 KO), aspirujący do tytułu mistrzowskiego Ryan Martin (21-0, 12 KO) czy uważana za najlepszą pięściarkę świata Cecilia Breakhus (32-0, 9 KO) największa niewiadomą będzie Martirosyan. Zawodnik, którego trener, Edmond Tarverdyah pracował między innymi z Rondą Rousey ma za sobą porażki tylko z mistrzami świata - Erislandy Larą, Jermellem Charlo czy Demetriusem Andrade, wygrywając między innymi z Andre Berto, Austinem Troutem i Timem Bradley'em Juniorem.

 

"Zadzwonił do mnie Don King i mówi: "Słuchaj Vanes jest ten GGG czy jakoś tam - bierzemy walkę?. Powiedziałem, że oczywiście" - mówi Martirosjan. "On się starzeje, to widać. To, że nikt we mnie nie wierzy, to wielka motywacja. Słyszę, że będę zniszczony, i takie inne opinie, ale wystarczy, że popatrzę w oczy moich dzieci i wiem, że zaszokuję świat. Ja pójdę na niego, on pójdzie na mnie. Zobaczymy, co się stanie".

 

A Gołowkin? "Znam Vanesa od olimpiady w Atenach. Ma mocny team, wie jak walczyć. Jest twardy. Prawdziwy pięściarz, normalny człowiek. To na pewno będzie dobra walka i wcale nie musi byc dla mnie łatwa. To boks, nigdy nie wiadomo, co się  może zdarzyć. Nie chciałem czekać do września, chciałem być aktywny, walczyć. Teraz  koncentruję się tylko na jednym: jak pokonać Martirosjana". 

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze